Nieczyste zagrywki #57 - O powstaniu Nieczystych, TP 1;10-14

A siódmego dnia, w porze lunchu, gdy Bóg stwierdził, że dość ma leżenia, a Budda i Allach nie chcieli grać w L4D, Jedyny stworzył "Nieczyste zagrywki". I stwierdził, że są ni ciepłe ni zimne,. Ale nie chciało mu się wszystkiego odkręcać, zesłał więc Dominika, bo był on dobry.

Lecz raz jeszcze przekonał się Nieskończony, że ludziom ufać nie można i przepełnia ich ciemność, a Dominik pojął sobie za wspólników Tomasza syna Stanisława i Michała z Mrągowa. I wykluczyli oni Dominika ze swojego grona i nazwali go Pandą. I kazali mu palić poza studiem.

I nagrali bez niego odcinek 57, w którym mówili o polskim Xbox Live, o Larze Croft, o Czarnych Misjach, o L.A. Noire i nowym Kinekcie i spisku rzydoskim. I bluźnili na redaktorów i korporacje i na gry nawet.

Więc przeklął ich Pan nasz na wieki, czym oni się nie przejęli.

ŚCIĄGNIJ PLIK Nieczyste zagrywki #57

ALBO posłuchaj prosto od nas poniżej:

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!