Nieczyste zagrywki #142 - Żółw i ocean

Toczy się los, a wraz z nim zakręty przeznaczenia prostują się na horyzoncie niczym zmęczone podróżą przez Pacyfik żółwie na plażach wyspy, niezaszczyconej stopą człowieka. Gdyby tam bowiem trafił, z pewnością wymyśliłby dla niej nazwę pochodzącą od jakiegoś żałosnego, chwilowego uczucia, które w jego umyśle zasługuje na upamiętnienie, odciśnięcie się na wszystkich mapach, we wszystkich atlasach. A tak plaża trwa w chwalebnej anonimowości, a wraz z nią żółwie, niemi świadkowie okrutnych prądów oceanu. I tak śmiesznie ruszają głowami, put put.

ŚCIĄGNIJ PODCAST

ALBO posłuchaj prosto od nas poniżej:

new WP.player({ width:380, height:40, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,upload/3/4/e/34ee860dbbd811a8efb25c802a3a9817/Nieczyste_zagrywki_142.mp3', title: 'Nieczyste zagrywki #142' });

Nie zgadzamy się w programie z:

  • podejściem, według którego fotorealizm=rozwój,
  • próbami wprowadzenia śmiesznego kasku, który będzie bardziej czy de niż kino czy de,
  • przerabianiem genialnego Gears of War w inne gatunki!
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ