Nie powinniśmy bać się faktów

Jak pisałam już wcześniej, prezydent Barack Obama zaprezentował 23-etapowy plan ograniczenia przemocy z udziałem broni palnej. Jednym z owych 23 kroków ma być badanie wpływu gier elektronicznych z elementami przemocy na zachowanie graczy.

Wiceprezydent Joe Biden uważa, że w żadnym wypadku nie powinniśmy bać się tego badania. Jakiekolwiek nie okażą się jego wyniki.

Dajmy faktom prowadzić tam, gdzie prowadzą. Pozwólmy na te badania. Wraz z prezydentem wierzymy w ich słuszność.

Biden i Obama korzystają z każdej możliwości, by zapewniać, że gry elektroniczne nie są przedmiotem ataku oraz jedynym aspektem współczesnej, który zostanie poddany badaniu.

Nie ma żadnych danych, które wskazywałyby jednoznacznie na to, że osoby grające w gry z elementami przemocy w rzeczywistości również wykazują zachowania antyspołeczne, w ekstremalnych przypadkach posługując się też bronią palną.

Biden powołał się jednak na badania, które łączą długie oddziaływanie obrazów pełnych przemocy na chęć agresywnego zachowania. Jak sam podkreślił, nie wskazują one jednak na to, by osoba wystawiona na działanie tych obrazów w rzeczywistości miała używać przemocy.

Dajmy wykonać te badania ekspertom z Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC). Niech opiszą patologię, która kryć się może za tymi zjawiskami. Jeśli rzecz jasna owa patologia w ogóle istnieje.

Ciężko się z nim nie zgodzić – jak pisałam już zresztą wcześniej, oficjalne badania tego tematu z pewnością otworzą oczy wielu ludziom, którzy jak na razie poruszają się na tym obszarze po omacku. Być może związek pomiędzy agresywnym zachowaniem prowadzącym do przemocy i graniem w gry elektroniczne nie zostanie znaleziony. W tym wypadku raz na zawsze skończą się argumenty, które winę zrzucają na wytwór kultury. Z drugiej strony okazać się może jednak, że niezwykle skomplikowane aspekty środowiska społeczno-kulturowego osób, które decydują się na popełnienie zbrodni z udziałem broni palnej i ich wychowanie, nie są tak ważne jak to, że spędzają długie godziny przez telewizorem/monitorem. A wtedy być może zmieni się w jakiś sposób kształt rynku i oferowane nam produkty. W tej chwili należy jednak czekać na oficjalne wyniki badań.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟