Ludzie z thatgamecompany uważają, że gra jest dokładnie taka jak powinna być i nie ma najmniejszych powodów do wydawania jej drugiej części:
Wszyscy włożyliśmy swe serca do tej gry i wolelibyśmy by została dokładnie w tym miejscu, w którym się znajduje - mówiła Robin Hunicke. Właściwie jest idealna taka, jaka jest. Nie chcielibyśmy tego popsuć, więc nie wyobrażamy sobie by mogło powstać Journey 2.
Czy jest to szokująca wiadomość? Nie za bardzo. Pamiętając o tym, że thatgamecompany zbankrutowało podczas tworzenia Journey, a większość jej członków pracuje w tym momencie nad innymi projektami. Dodatkowo, sequele mogą nie być najlepszym pomysłem biorąc pod uwagę gry, które charakteryzują się niezwykłymi walorami artystycznymi. A ciężko takich walorów odmówić twórczości thatgamecompany.