Otóż nie. Po pierwsze wszystkie konsole, których ten problem będzie dotyczył zostaną darmowo wymienione na nowe egzemplarze: wersje Slim z 250 GB dyskiem. W prezencie za niedogodności poszkodowani dostaną także darmowy dostęp do usługi Xbox Live na okres roku.
Dlaczego jednak Microsoft zdecydował się na update, który przysporzy im taką ilość kłopotów. Odpowiedzią jest chęć walki z piractwem, które, powiedzmy sobie szczerze, na Xboksie 360 kwitnie.
Nowym pomysłem twórców konsoli na zabezpieczenie gier jest zwiększoną ilość momentów, w których system sprawdzał będzie autentyczność płyty. Jak wiadomo piracka kopia różni się od oryginału i potrzeba hackowanego napędu DVD, żeby ominąć sprawdzanie krążka przy uruchamianiu gry.
Nowym pomysłem jest wprowadzenie większej ilości testów autentyczność w trakcie rozgrywki, co ma utrudnić zadanie piratom w związku z tym, że trudniej będzie ustalić w jakich momentach konieczne jest zastosowanie nielegalnej łatki.
Oprócz walki z piractwem Microsoft wprowadza też nowy system płyt DVD, które pozwolą na umieszczanie dodatkowego 1GB danych na xboksowym krążku. Te dwa fakty wiążą się z tym, że oprogramowanie napędów DVD w konsoli musi być dość poważnie zaktualizowane a niektóre z wielu rodzajów montowanych urządzeń po prostu sobie z tym nie poradzą.