Serwis twierdzi, że NGP wyposażone będzie w 256, a nie jak początkowo myśleliśmy 512 megabajtów pamięci RAM. Ta strata miałaby jednak zostać częściowo zrekompensowana przez zmniejszenie ilości pamięci wykorzystywanej przez system operacyjny (26 MB z ogólnych 256 MB). Sony miałoby również zrezygnować całkowicie z wewnętrznej pamięci flash na dane. Kartę pamięci należałoby zakupić osobno.
W wyniku tych zabiegów cena konsoli miałaby się zamknąć na poziomie 250-300 dolarów, co pozwoli Sony skutecznie konkurować z wydanym niedawno 3DS-em. Pozostaje mieć nadzieję, że my nie zapłacimy za nią więcej, niż 1000 złotych.
Nowe informacje napływają do nas również w kwestii nazwy konsoli. Po zarejestrowaniu dwóch domen internetowych PlayStationVita.com oraz PSVita.com sugeruje się, że to właśnie PlayStation Vita będzie finalną nazwą NGP. Przekonamy się o tym zapewne podczas targów E3.
I na koniec małe sprostowane – to właśnie NGP miał na myśli Masuru Kato, odpowiedzialny za finanse w Sony, gdy mówił o inwestycjach podejmowanych w sprawie kolejnej konsoli. Firma dementuje tym samym informację o rozpoczęciu prac nad PlayStation 4.
Aktualizacja: Prezes SCE, Shuhei Yoshida skomentował doniesienia o osłabieniu mocy NGP następująco: "Wiecie co? Nie wierzcie we wszystko, co przeczytacie w sieci". Możemy odetchnąć z ulgą.