Need for Speed: The Run - Zapowiedź

Need for Speed: The Run - Zapowiedź

Fabularnie tytuł śmiało może stanowić kanwę jakiegoś amerykańskiego filmu. Główny bohater, Jack Rourke, weźmie udział w arcytrudnym wyścigu, którego trasa przebiega przez całą szerokość Stanów Zjednoczonych. Uczestnicy wystartują z San Francisco z zamiarem dojechania do mety, znajdującej się gdzieś między wieżowcami Nowego Jorku. Ponieważ Jack prawdopodobnie wpadł w niezłe tarapaty, zadzierając z mafią, wspomniany wyścig zdaje się być jego jedynym sposobem na wyjście z kłopotów. Niewykluczone, że nasz śmiałek musi za wszelką cenę zwyciężyć, aby zgarnąć nagrodę i zwrócić dług gangsterom, choć to tylko moje domysły.

Kto pierwszy, ten lepszy

Już sama przestrzeń pomiędzy wspomnianymi miastami obrazuje jasno, jaki kawał drogi będziemy musieli pokonać. Po raz pierwszy w serii do przejechania ma być 300 kilometrów tras prowadzących przez znane z rzeczywistości lokacje. Zobaczymy kolorowe neony Las Vegas, zajrzymy do Denver, zahaczymy o Detroit, a także (a może przede wszystkim) wyjedziemy na autostrady ciągnące się przez zaśnieżone pasma górskie, kaniony i lasy. A wszędzie tam mamy zmagać się nie tylko z rywalami, ale i z policją oraz ścigającymi nas gangsterami. Nieźle. Śmiem twierdzić, że The Run na nowo zdefiniuje rozmach w grach wyścigowych.

Mieliśmy już okazję podziwiać niewielki fragment rozgrywki. Wynika z niego, że zawody zostaną podzielone na specjalne etapy, a w każdym z nich naszym zadaniem będzie wyprzedzić wszystkich znajdujących się na trasie rywali, oczywiście przed dojechaniem do kolejnego checkpointu. Liczyć ma się wyłącznie pierwsze miejsce. Deweloper przewidział także inne atrakcje. Sporo czasu na przykład poświęcimy na efektowne rozbijanie się po ulicach miast w asyście goniących nas gliniarzy.

W trakcie każdego wyścigu zbierzemy punkty doświadczenia, które otrzymamy za wyprzedzanie oponentów, driftowanie czy za wykonywanie na szosach szalonych akrobacji. Punkty te posłużą przede wszystkim do kupowania nowych aut. Wiemy już m.in. o takich cudeńkach jak Porshe 911, Mazda RX-7 i Audi R8. Warto przy okazji wspomnieć, że model jazdy będzie dość arcade`owy, czyli niemający za wiele wspólnego z realizmem. Spodziewajmy się zatem spektakularnych stłuczek i dających potężnego kopa przyśpieszeń.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇