Natal to od teraz Kinect

Natal to od teraz Kinect
14.06.2010 11:35
Marcin Dąbrowski
Marcin Dąbrowski

Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami, na niedawno zakończonej konferencji Microsoftu w sprawie kontrolera opartego na ruchu, poznaliśmy jego nową nazwę. Zapomnijcie już o Natalu, nowa nazwa to Kinect. Podoba się? Potwierdziły się też pogłoski o zmianie koloru sprzętu. Zgodnie z nowymi trendami, Kinect pojawi się w pasującym do pozostałych sprzętów RTV kolorze czarnym. Pierwsze oficjalne wizualizacje sprzętu znajdziecie poniżej.

Wygląda na to, że kontroler będzie dość drogi. Duński oddział sklepu GAME zbiera już zamówienia przedpremierowe na sprzęt, w cenie równej 140 funtom. Według nieoficjalnych informacji podanych przez serwis VG247, ukazać miałyby się dwie wersje Kinect. Droższa, kosztująca 189 dolarów, miałaby mieć dodatkowo silnik umożliwiający samoczynne wychylanie urządzenia.

Więcej o sprzęcie mamy się dowiedzieć podczas głównej konferencji Microsoft, która odbędzie się dziś wieczór, polskiego czasu.

Kinect, początkowo znany był jako Project Natal. Zaprezentowany został podczas targów E3 w 2009 roku. Mimo tak szybkiej prezentacji, od początku przewidywano, że urządzenie trafi do sklepów dopiero pod koniec roku 2010. Nowa technologia pozwoli według Microsoftu "uprawiać sporty, śpiewać, tańczyć, walczyć lub w inny sposób przeżywać historie opracowane przez najlepszych na świecie twórców gier". Konsola Xbox 360 rozpoznać ma wszystkie działania i reakcje użytkownika. Kinect, zwany wtedy jeszcze Natalem, promowany był na E3 2009 między innymi takimi filmikiem:

Przełom ma być możliwy dzięki czujnikowi łączącemu kamerę RGB, sensor głębi oraz mikrofon wielopłaszczyznowy. Aktualnie używane kamery i mikrofony wykrywają ruch jedynie w dwóch wymiarach, natomiast Kinect śledzić ma wszystkie ruchy ciała w trzech wymiarach — a także reagować na polecenia, zmiany kierunku ruchu, a nawet zmiany emocji w głosie.

Urządzenie rozpoznawać ma nie tylko gesty, ale także wypowiedzi (nawet te dłuższe), czy mimikę twarzy. Microsoft twierdzi, że wystarczy będzie się uśmiechnąć, aby Kinect rozpoznał nasze zadowolenie i odpowiednio do tego dostosował rozgrywkę.

Czy rzeczywiście będzie to rewolucja, czy tylko przerośnięty EyeToy, dowiemy się pod koniec roku, kiedy urządzenie trafi do sklepów.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)