Wygląda na to, że kontroler będzie dość drogi. Duński oddział sklepu GAME zbiera już zamówienia przedpremierowe na sprzęt, w cenie równej 140 funtom. Według nieoficjalnych informacji podanych przez serwis VG247, ukazać miałyby się dwie wersje Kinect. Droższa, kosztująca 189 dolarów, miałaby mieć dodatkowo silnik umożliwiający samoczynne wychylanie urządzenia.
Więcej o sprzęcie mamy się dowiedzieć podczas głównej konferencji Microsoft, która odbędzie się dziś wieczór, polskiego czasu.
Kinect, początkowo znany był jako Project Natal. Zaprezentowany został podczas targów E3 w 2009 roku. Mimo tak szybkiej prezentacji, od początku przewidywano, że urządzenie trafi do sklepów dopiero pod koniec roku 2010. Nowa technologia pozwoli według Microsoftu "uprawiać sporty, śpiewać, tańczyć, walczyć lub w inny sposób przeżywać historie opracowane przez najlepszych na świecie twórców gier". Konsola Xbox 360 rozpoznać ma wszystkie działania i reakcje użytkownika. Kinect, zwany wtedy jeszcze Natalem, promowany był na E3 2009 między innymi takimi filmikiem:
Przełom ma być możliwy dzięki czujnikowi łączącemu kamerę RGB, sensor głębi oraz mikrofon wielopłaszczyznowy. Aktualnie używane kamery i mikrofony wykrywają ruch jedynie w dwóch wymiarach, natomiast Kinect śledzić ma wszystkie ruchy ciała w trzech wymiarach — a także reagować na polecenia, zmiany kierunku ruchu, a nawet zmiany emocji w głosie.
Urządzenie rozpoznawać ma nie tylko gesty, ale także wypowiedzi (nawet te dłuższe), czy mimikę twarzy. Microsoft twierdzi, że wystarczy będzie się uśmiechnąć, aby Kinect rozpoznał nasze zadowolenie i odpowiednio do tego dostosował rozgrywkę.
Czy rzeczywiście będzie to rewolucja, czy tylko przerośnięty EyeToy, dowiemy się pod koniec roku, kiedy urządzenie trafi do sklepów.