Chociaż sytuacja na rynku gier według niektórych nie jest ciekawa, badania po części są w stanie uspokoić zatrwożonych. Okazuje się, że nastolatki (szczególnie, jak można było się domyślić, chłopcy) są jednak zainteresowane dużymi tytułami wydawanymi na konsole. W mniejszym stopniu również na PC.
Co więcej – nie interesują ich wyłącznie pudełkowe wydania gier. Z wielką chęcią sięgają również po gry np. ze Steama i innych dystrybutorów cyfrowych. Badania wykazują, że 53,3% nastolatków uważa, że zakup dużego tytułu w formie cyfrowej, pobieranej wprost na ich konsolę to dobry pomysł. To z kolei prowadzi do wniosków, że wydawcy i twórcy gier nie muszą się martwić o brak zainteresowania DLC – te również z wielką chęcią zakupią młodzi ludzie.
Badania pokazują również inną tendencję. Chociaż nastolatki wciąż zainteresowane są graniem na konsolach, zaczęli odwracać się od gier społecznościowych. Na wiosnę 25,3% ankietowanych przyznawało się do tego, iż biorą udział w jakiejś formie gry społecznościowej, w tej chwili natomiast liczba ta spadła do 17,4%.
W nadchodzących miesiącach Piper Jaffray przewiduje sukcesy gier takich jak Call of Duty: Black Ops II, Madden 13 czy Assassin’s Creed III, które zdaniem firmy zdobędą ogromne uznanie wśród nastolatków. Znajdujemy się więc w momencie, kiedy powinno wydawać się gry dla młodszej publiczności. Producenci gier społecznościowych powinni się mieć jednak na baczności.