„Mamy wiele produktów na te konsole i średnia jakość gry na Wii i DS-a jest bardzo, bardzo niska. W świadomości konsumentów zakup gry na Wii i DS-a oznacza zakup gry, która niekoniecznie jest dobra”, twierdzi Comte.
„Jednym z powodów dla których DS runął jest piractwo, to jasne, ale jest to także fantastyczna maszyna, na którą bardzo łatwo zrobić grę. Trójka dzieciaków w garażu byłaby w stanie tego dokonać.”
„DS jest platformą o największym sukcesie w historii, ale wszyscy znajomi moich dzieci w szkole mają DS-a z R4. Mają po 100 gier zupełnie za darmo. Tak więc rynek Wii i DS-a zawalił się.”
Trudno się z nim nie zgodzić, choć chyba ze sprzedażą gier na te platformy nie jest jeszcze aż tak źle. Wciąż oblegają one pierwsze miejsca list sprzedaży.