Najciekawsze gry 2012 - Yakuza: Dead Souls

Najciekawsze gry 2012 - Yakuza: Dead Souls

W gruncie rzeczy odpowiedź na takie pytanie znałem na długo przed wrzuceniem płytki do czytnika PlayStation 3, ponieważ pamiętając doświadczenia płynące z Yakuzy (w oryginale Ryū ga Gotoku) 1-4, doskonale wiedziałem czego się spodziewać. Ile błędów pojawi się w trakcie rozgrywki, jak często natrafię na niewidzialne ściany, jak archaicznie będą się prezentowały projekty poziomów. Przygody Kazumy Kiryu i jego znajomych w wydaniu na PlayStation 3 są bowiem doskonałym potwierdzeniem tezy, mówiącej o problemach Japończyków w umiejętnym opanowaniu generacji HD. Tylko co z tego?

Ano właśnie. Yakuza: Dead Souls, czyli spin-off cyklu skupionego na poczynaniach ex-yakuzy (chociaż nie tylko) zgarnął na Metacritic średnią ocen 63%, sprzedał się na całym świecie w ilości 520 tysięcy egzemplarzy (prawie 82% sprzedanego nakładu to Japonia) i można mu naprawdę wiele zarzucić. Ale, bo w końcu musi być jakieś „ale”, to również jedna z tych gier, które da się pokochać mimo widocznych niedociągnięć. Wystarczy spełnić jeden podstawowy warunek – trzeba uwielbiać serię Yakuza.

Nie wiem jak wielu jest w Polsce fanów przygód Kazumy Kiryu, ale nie da się ukryć, że mają one w sobie to „coś”, co przyciągało do gry jeszcze za czasów PlayStation 2. Wciągająca, wielowątkowa fabuła? Jest. Realistycznie (pomijając zmienione nazwy) oddana rzeczywistość współczesnego Tokio i innych japońskich miast? Jest. Kilka odsłon później ujawniła się kolejna zaleta, czyli spójność świata i przedstawionej historii. W każdej kontynuacji można zaobserwować zmieniających się z upływem lat bohaterów. Kiryu nie jest już takim samym młodzieńcem jak przed odsiadką w pierwszej części, a Haruka nie jest już małą dziewczynką. I tak samo jest w przypadku następujących po sobie wydarzeń. Odwiedzanie starych znajomych w wydanej po latach kontynuacji to dla fanów niesamowite uczucie. Wizyta w Stardust czy zakupy w Poppo to takie drobne przyjemności, które sprawiają ogromną frajdę, kiedy zdecydujemy się na ponowne odwiedzenie Kamurocho.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/9/6/4/96418c044cdfdbb475d2275b1519d8c8/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/yakuza_ds_ql_gotowy.mov', });Yakuza: Dead Souls – gramy i komentujemy. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod Po wydaniu czterech części głównego nurtu Yakuzy Sega postawiła na coś innego. Yakuza: Dead Souls, jako drugi stacjonarny spin-off, nie przebierała w środkach, by dostarczyć absurdalne (na pierwszy rzut oka) doświadczenie płynące z zabijania tysięcy zombie opanowujących ulice Kamurocho. Fani groteski lubujący się w zestawieniach pokroju ninja vs roboty czy zombie vs gigantyczne insekty z pewnością docenią poczynania ludzi mniej lub bardziej związanych z yakuzą walczących z nieumarłymi. I mutantami. W międzyczasie odwiedzając lokale z hostessami i salony gier.

Taka właśnie jest Yakuza: Dead Souls. Gra z jednej strony nie udaje, że chodzi w niej o coś więcej niż o strzelanie do zastępów zombiaków i bardziej wyszukanych potworów (choć przywodzących na myśl przeciwników z Resident Evil czy Left 4 Dead). Z drugiej zaś jest tym, czego oczekują fani serii. Po raz kolejny możemy bowiem odwiedzić Kamurocho, tym razem ograniczone strefami zakażenia. Rozwiązywać mnóstwo zadań pobocznych, brać udział w minigierkach, poznawać losy NPC-ów, rozwijać statystyki, kupować jedzenie w spożywczaku, bawić się z hostessami, grać na automatach…Sprostowanie do Kontry - są alternatywne ciuszki po skończeniu gry.Nie będę nikogo przekonywał na siłę, że MUSI zagrać w Yakuza: Dead Souls, bo to jedna z najciekawszych gier 2012 roku. Mimo że to właśnie ten tytuł wygrał w moim rankingu i trafił do tekstu, który właśnie czytacie, to jest z nim jeden malutki problem. Ta gra jest świetna wyłącznie dla osób przekonanych o tym, że jest świetna. Jeżeli słysząc tytuł Ryū ga Gotoku otwiera wam się szufladka ze wspomnieniami - znajdujecie się w gronie uprzywilejowanych osób, którym Yakuza: Dead Souls musi przypaść do gustu.

Sceptykom i nowicjuszom pragnącym poznać po latach serię Yakuza polecam zacisnąć zęby i zacząć od pierwszej części na PlayStation 2. Tegoroczna Yakuza: Dead Souls (w Japonii wydana w 2011 r. jako Of the End) jest produkcją niejako dla koneserów, doceniających złożoność świata i absurd głównego pomysłu na opowieść. Nie róbcie sobie krzywdy i nie zaczynajcie przygody z Yakuzą od spin-offu z zombie, bo może zaboleć. Tak sobie myślę, że do tej gry trzeba paradoksalnie dorosnąć – jak Kiryu, który zastąpił biały garnitur hawajską koszulą, a sierociniec na Okinawie stał się jego domem w miejsce dzielnicy czerwonych latarni. Jak do tego doszło – warto przekonać się samemu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟