Pewnie wielu z was zdaje sobie sprawę z faktu, że projektowi dowodzi Jake Song – południowokoreański twórca, odpowiedzialny między innymi za takie projekty jak Lineage. Właśnie jego firma, XL Games, współtworzy Civilization Online do spółki z 2K Games. Song jest wielkim fanem serii Civilization i z tego powodu, prócz oczywiście umiejętności związanych z tworzeniem dobrych tytułów MMO, był oczywistym wyborem na przewodniczącego projektu.
Civilization Online będzie MMORPG-iem. Oznacza to, że zamiast wcielania się w postać władcy, który zarządza ogromnymi armiami i zasobami państwa, będziemy wcielać się w pojedynczą postać. Każda z nich pracować będzie na postęp cywilizacji, z której się wywodzi.
Gra na początku oferować będzie graczom cztery cywilizacje do wyboru – ich liczba powiększy się, jeśli tylko będzie to konieczne. Nasze postaci pomogą przejść swemu ludowi przez sześć faz rozwoju: starożytną, antyczną, średniowieczną, renesansową, industrialną i współczesną. Każda z nich to jedna sesja gry, która kończy się w momencie, gdy jedna cywilizacja zostanie uznana za jej zwycięzcę. By wygrać całą grę, jedna cywilizacja posiadać musi w swym władaniu większość świata przedstawionego, dosięgnąć kresu rozwoju ery współczesności lub zyskać możliwość odbywania podróży kosmicznych.
Garrett Bittner z 2K Games tłumaczy, że twórcy starają się umieścić w grze jak najwięcej elementów, które znamy z klasycznej serii strategii turowych. Będą one jednak przedstawione z zupełnie innego punktu widzenia – o ile np. zbudowanie biblioteki w innych Cywilizacjach wymaga od nas jedynie kliknięcia myszą, w Civilization Online będziemy musieli rzeczywiście zebrać zasoby wymagane do jej budowy oraz zająć się konstrukcją. Wszystkie takie zabiegi to przekładanie elementów mechaniki strategii turowej na mechanikę rozgrywki MMORPG.
W Civilization Online nie uświadczymy klas. Zamiast tego rozwinięty w niej będzie system karier – będziemy mogli zadecydować, kim będzie nasza postać oraz w jaki sposób przysłuży się do dobrobytu naszej cywilizacji. Po wyborze jednej z nich nie będziemy jednak do niej ograniczeni. Gracze będą w stanie rozwijać różne zdolności i wybierać pomiędzy innymi dostępnymi karierami.
Civilization Online da graczom duże pole do popisu. Będą oni w stanie budować własne budynki i wpływać na ich wygląd (tylko zewnętrzny). Dodatkowo projektować będą w stanie również bronie, ubiór czy pojazdy. Wpływać będą również na administracje swej cywilizacji. Spośród siebie wybierać będą burmistrzów i zarządzających konkretnymi elementami świata. Zostaną im również oddane narzędzia, dzięki którym będą w stanie obalić złych władców i źle zarządzających zasobami. Song nazwał zresztą grę wielkim eksperymentem socjologicznym.
A co z konfliktami? Wszystkie cywilizacje zaczynać będą jako neutralnie nastawione do siebie. Wojny rzecz jasna odbywać się będą pomiędzy ogółem ich członków, jednak możliwe będą również potyczki jeden na jednego. Kiedy decyzja jednej cywilizacji zdenerwuje drugą, będą one w stanie przejść na wrogie stosunki. Czat pomiędzy nimi zostanie wtedy zablokowany i będą w stanie najeżdżać swe tereny. Należy jednak pamiętać, że miasta początkowe wolne będą od ataków wroga – w nich bezpiecznie mogą skryć się gracze. Co się stanie, jeśli nasza postać umrze? Odrodzi się przed ratuszem głównego miasta cywilizacji. Nie straci swych przedmiotów, jednak twórcy mówią o tym, iż zostanie ukarana w inny sposób. Jaki? Tego jeszcze nie wiadomo. Na pewno jedną z kar będzie przymus długiej wędrówki z powrotem na pole bitwy. Dla wojen bardzo ważne będą również dostawy potrzebnych żołnierzom zasobów.
Ciekawie rozwiązany jest aspekt eksploracji. Nikt z danej cywilizacji nie będzie wiedział, w jakim stadium znajdują się inne, dopóki się na nie nie natknie. Nowe mapy mają być publikowane na oficjalnej stronie gry co tydzień. Wiadomo, iż eksploracja będzie bardzo ważnym czynnikiem, jeśli idzie o rozwój danej cywilizacji.
I na koniec coś jeszcze odnośnie końca gry – bo w odróżnieniu od innych MMO, Civilization Online będzie zmierzała ku końcowi. Co stanie się z postacią po zakończeniu gry? Song twierdzi, że nie przeniesie ze sobą ubioru i przedmiotów, jednak pewien stopień jej rozwoju zostanie zachowany, by mogła ponownie wziąć udział w rozgrywce.
Brzmi ciekawie?Forge of Empires poprowadź swoje plemię przez epoki