Na dobry początek tygodnia – istnieje jeszcze coś takiego jak dobra obsługa klienta

Cynicy powiedzą wam, że cała ta akcja to cyniczny, czysto PR-owy ruch studia, które w swojej aktualnej sytuacji dobrej prasy potrzebuje jak powietrza. I pewnie będą mieli rację. Ale w kategorii cynicznych, czysto PR-owych ruchów mamy tu do czynienia z prawdziwym mistrzostwem świata.

Drogie Bungie, napisał do Bungie klient, opisując problem, jaki pojawił się z grą, otrzymaną przez niego w prezencie. Drogie Bungie, gra nie działa. Wiele firm odesłałoby go w tym wypadku do sprzedawcy, wydawcy czy jakiegokolwiek innego winnego, znacznie bliższego problemu niż sam developer, który przecież nie odpowiada za jakość wytłoczonych płytek. Przynajmniej nie bezpośrednio. Ale nie Bungie. Bungie zareagowało, umieszczając w sieci filmik skierowany do doświadczającego problemów gracza i obiecując mu wymianę gry.

Gry, której Bungie nie zrobiło, nie wydało i nie sprzedawało. Bo mowa tu o Halo 4, stworzonym dla Microsoftu przez 343 Industries. Bungie nie należy do Microsoftu już od 2007 roku, aktualnie tworząc dla Activision zupełnie nową markę.

Miło z ich strony. Filmik poniżej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE