Oddworld Inhabitants zaistniało na rynku wraz z ukazaniem się Abe’s Oddysee (na PSX-a i PC) w 1995 roku, zapewniając sobie tym samym ważne miejsce w historii gier zręcznościowych (w 1998 roku twórcy ci zabłysnęli również na polu wideoklipów za sprawą piosenki Get Freaky). Od tego też czasu gracze mieli okazję zapoznać się z dziwnym światem Oddworldu i zamieszkującymi go stworzeniami.
Abe’s Oddysee to logiczna gra platformowo-zręcznościowa utrzymana w klasycznej konwencji 2D. Jest to również pierwszy tytuł zaliczany przez jego autorów do pentalogii, zwanej przez nich Oddworld Quintology. Tytułowy Abe jest przedstawicielem Mudokonów – plemiennej rasy zamieszkującej lesiste tereny Oddworldu. On i jego pobratymcy zostali zmuszeni do niewolniczej pracy w przetwórni mięsnej Rapture Farms. Przez przypadek Abe dowiaduje się o malejących zyskach firmy i nowym pomyśle szefostwa na poprawę sytuacji finansowej. Plan jest prosty – w roli nowego towaru mają wystąpić sami Mudokoni. Abe postanawia wziąć zatem nogi za pas. Po drodze chce jednak uratować resztę braci z rąk pewnej śmierci – i to właśnie jest głównym zadaniem gracza.
Oddworld: Abe’s ExodusDruga część odysei – Abe’s Exodus – kontynuuje fabułę i konwencję poprzedniej. Szefowie Rapture Farms, nauczeni, że pracownicy w obliczu niechybnej zagłady są w stanie w błyskawicznym tempie ulotnić się z fabryki, powodując przy tym dość duże zniszczenia, wymyślają nowy plan na biznes. Jako że zmarli śmierci już się nie boją, postanawiają dobrać się do ziemi cmentarnych Mudokonów, a z kości ich przodków zrobić wysokoprocentowy trunek. Do pozyskania materiału potrzebują jednak, znanej z wcześniejszej odsłony, taniej siły roboczej, którą dodatkowo pozbawili wzroku. Abe ponownie zmuszony jest więc do ratowania swego gatunku od zagrożenia, jakie stanowi wielka korporacja. Zaznaczę tylko, że Abe’s Exodus traktowane jest jako swoiste „przedłużenie” wcześniejszej produkcji, a nie kolejna odsłona Oddworld Quintology.
Obie gry wyróżnia dynamika, która nie daje graczowi nawet na chwilę odpocząć. Najbardziej charakterystyczną ich cechą są jednak piękne scenerie. Utrzymane w mrocznych klimatach, pokazują okropności przetwórni mięsnej i kopalni kości oraz monumentalne piękno przyrody Oddworldu. Innowacją wprowadzoną do klasycznej konwencji gry zręcznościowej są rozbudowane i oryginalne elementy logiczne. Gracz zmuszony jest do przemyślenia każdego kroku, gdyż czyhają na niego m.in. uzbrojone Sligi, które szybko kończą jego wysiłki kilkoma seriami z broni automatycznej. Ciekawie rozwiązany został aspekt ratowania innych przedstawicieli „naszego” gatunku. Nie jesteśmy bowiem w stanie po prostu „zabierać ich” ze sobą. Każdego z nich trzeba poprosić o podążanie za Abe’em, posługując się szeregiem komend dialogowych. Dodatkowo, dzięki umiejętności śpiewu (chanting), mamy szansę „wcielać się” (a właściwie przejmować kontrolę) w szereg wrogich postaci i używać ich zdolności. Predyspozycja ta otwiera również portale, które umożliwiają powrót innych Mudokonów do domu.