W pierwszym miesiącu sprzedaży urządzenie rozeszło się w milionie egzemplarzy, co zmusiło twórców do znacznego zwiększenia możliwości produkcyjnych.
"Konieczne było podniesienie ilości wytwarzanych urządzeń dwukrotnie. Pracuje w tej chwili na najwyższych możliwych obrotach", powiedział Jack Tretton, szef amerykańskiego oddziału Sony.
Polacy jak na razie chyba nie są aż tak napaleni na nową zabawkę. Czy w ogóle warto się napalać sprawdźcie w naszym teście.
Źródło artykułu: 