„Możemy to zrobić poprzez aktualizację softu. Ale czy tak naprawdę tego chcemy?”, pyta Anton Mikhailov z SCEA. Dodaje także, że do tej pory studia zazwyczaj nie wykorzystują pełnego potencjału nowego kontrolera i nie było od nich żadnych zgłoszeń, co do potrzeby zwiększenia precyzji Move’a.
Według programisty to raczej brak idealnej dokładności ruchów gracza, a nie zdolność kontrolera do ich wykrywania jest tutaj głównym ograniczeniem. Jako przykład służy najtrudniejszy tryb w Sports Champions, w którym opcje wspomagania ruchu paletki są ograniczone do minimum i gra jest wtedy naprawdę skomplikowana.
„Teraz zastanawiamy się nad tym jak precyzyjny ma być Move. Mógłby być bardziej precyzyjny, niż obecnie. To zależy tylko od nas”, kończy wypowiedź Mikhaliov.