Mortal Kombat - zapowiedź

Mortal Kombat - zapowiedź

Po latach turniejów imperator Shao Kahn ostatecznie pokonał Raidena i jego ziemskich sojuszników. Zdając sobie sprawę, że ta przegrana równa się zniszczeniu Earthrealm, Raiden postanowił sięgnąć po ostateczność: zaatakować w momencie, gdy Shao Kahn nie był jeszcze wszechpotężny. Czyli wrócić do przeszłości.

Podobną decyzję podjął twórca serii Ed Boon, który również powraca do przeszłości, by wykorzystać wszystko to, co pociągało graczy w pierwszych trzech częściach Mortal Kombat. On oraz jego studio Netherrealm zamknęli serię po „trójce”, rezygnując z niedoskonałych produkcji w stylu MK4 czy przeznaczonych dla dzieciaków projektów w rodzaju Mortal Kombat vs DC Universe. Postanowili stworzyć to, co nie udało im się podczas produkcji Trilogy, czyli tytuł wykorzystujący pierwsze i najlepsze części serii w oprawie na miarę naszych czasów – z przepiękną grafiką, wieloma klatkami i nastrojem starych nawalanek.

Old school kombat

Dlatego też twórcy stawiają na old-schoolową bijatkę w dwuwymiarze, szczególnie że inne zasłużone serie, w tym Virtua Fighter, Tekken czy Super Street Fighter, udowodniły, że jest to jedyna uznawana przez hardkorowych graczy droga. Podobnie jak u konkurencji autorzy kładą nacisk na sprawdzone plansze i sprawdzonych zawodników. Dzięki temu będziemy mogli walczyć na poprawionych planszach z „dwójki”, takich jak The Pit II, Dead Pool czy Living Forest z wydzierającymi się drzewami. A kim będziemy walczyć? Na tę chwilę potwierdzono wielkich wojowników (Raiden, Sub-Zero, Scorpiom Johny Cage, Kung Lao), uczestników drugiej (Mileena i Reptile) oraz trzeciej odsłony turnieju (Nightwolf i Sektor). Oprócz nich można spodziewać się jeszcze około 15 zawodników, co razem daje plus minus 25 najlepszych na świecie.

Sama gra ma być kwintesencją tego, co widzieliśmy w pierwszych trzech częściach, czyli blokowaniem na zmianę z kombosami przy niewiarygodnej szybkości walki. Twórcy chcą też uniknąć popełnionych tam błędów, w tym niezbyt fortunnych extra combosów, takich jak special Cyraxa mogący jednym ciosem zabić przeciwnika. Niemniej ciosów ma być wiele, zarówno tych znanych z poprzednich odsłon (kwas Reptile'a, lodowisko Sub-Zero czy lasso Scorpiona), jak i całkowicie nowych (dźganie lodowym bolcem by Sub-Zero). Gracz będzie mógł łączyć specjale w przeróżne combosy i juggle, automatycznie dodając do nich finishery. To wszystko sprawi, że walki nawet tymi samymi zawodnikami będą jedyne w swoim rodzaju.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇