Chwila szczerości nastąpiła w trakcie przemowy z okazji odbierania członkostwa w organizacji BAFTA:
"Chciałbym podziękować prasie za wysłuchiwanie moich wynurzeń. Przepraszam - zdarzało mi się obiecywać gruszki na wierzbie. Jestem w stanie wymienić co najmniej 10 rzeczy, które wymyśliłem tylko dlatego, żeby dziennikarze nie usypiali, za co ich przepraszam".
Największa wpadką ostatnich lat jest chyba sławny już Milo, gra-prezentacja mająca pokazywać możliwości technologiczne Kinecta od Microsoftu. To, co na początku zachwyciło wiele osób okazało się być niczym więcej jak właśnie prezentacją, choć chodzą słuchy, że powstaje gra na podstawie tego pomysłu.
Z drugiej strony nie można panu Molyneux'emu odmówić kilku dobrych gier na koncie - zaczynając od Populous czy Dungeon Keeper, a na serii Fable kończąc. Prosimy więc o jak najwięcej świetnych gier, a jak najmniej wybujałego PR-u.