Twórca napisał na Twitterze, że przez NASA nie może on używać nazwy dla swojej nadchodzącej produkcji: Zastanawiam się, jakie słowo podsumowałoby tytuł Curiosity: The Cube - stwierdził, “głośno myśląc”. Pośród żartobliwych odpowiedzi znalazło się m.in. “Cuberosity”, choć nie sądzimy, by Molyneux chciał skorzystać właśnie z takiej opcji...
Skąd jednak problem? Nie chodzi przecież o kwestie prawne. Deweloper wyjaśnił: Zmiana nazwy jest motywowana potrzebą posiadania czegoś prostego, co łatwo można znaleźć w wyszukiwarce Google. Działało to dobrze dla “Curiosity”, ale ze względu na fakt, iż projekt NASA generuje duże zainteresowanie, musimy pomyśleć nad zmianą.
Według nielicznych informacji, projekt wcześniej znany jako Curiosity ma być społecznym eskperymentem twórcy i jego nowego zespołu, stanowiącym coś na granicy aplikacji i gry. Co znajduje się w kostce? - pytają deweloperzy. Odpowiedź poznamy najwcześniej we wrześniu, kiedy to zadebiutuje omawiana produkcja.
Ciekawostka (przyp. mpiwo): Honoru Petera Molyneux postanowił bronić jego sobowtór z Twittera, Peter Molydeux. Wysłał taką wiadomość do NASA: Witajcie @NASA, czy wasz mały śmieszny robocik zrobił dziś cokolwiek? nie. Czy zmienił na zawsze gry wideo? nie? (pisownia oryginalna)
NASA jak na razie nie odpowiedziała.