Najnowsze Modern Warfare przeniesie nas w chwilę po wydarzeniach przedstawionych w poprzedniej części. Inwazja wojsk rosyjskich na Stany Zjednoczone trwa, stolica Ameryki płonie, a Nowy Jork zmienił się w jedno z największych (i ostatnich) pól bitwy w USA. Tam też, a dokładnie w okolicy Manhattanu rozpoczniemy przygodę w najnowszym CoD-zie. Gra, podobnie jak poprzednie osłony, ma żonglować akcją, przenosząc nas do Londynu, w odległe Himalaje, do Kazachstanu czy państw południowoafrykańskich. Na jej przebieg będą mieli wpływ także nasi starzy, dobrzy znajomi, w tym kapitan Price i Soap MacTavish.
Amerykański blockbuster
Twórcy nowego Moderna, czyli połączone siły Infinity Ward i Sledgehammer Games obiecują, że gra otworzy nowy etap rozmachu w strzelaninach. I rzeczywiście widowiskowości póki co w „trójce” nie brakuje. Pierwszy etap, ten w Nowym Jorku, zrzuci nas z helikoptera na ulice miasta, a następnie pozwoli przedzierać się z ruchem oporu przez zdobyte przez Rosjan rejony, oglądać niszczone rakietami drapacze chmur, walczyć, strącić śmigłowiec, a na koniec zlikwidować satelitę zakłócającego komunikację pomiędzy wojskami amerykańskimi. Londyn nocą zaskoczy nas feerią świateł, neonów i szybkimi pościgami w metrze... oraz próbą wywołania kontrowersji w stylu No Russians, to jest możliwością zabijania cywilów próbujących uciec z zagrożonej stacji metra.
Autorzy poza tym, że starają się stworzyć wrażenie jeszcze większej widowiskowości niż w drugiej części Modern Warfare (będzie o to trudno), resztę chcą pozostawić bez zmian. Inaczej mówiąc, będziemy ponownie mieli do czynienia z odpowiednikiem blockbusterowego kina akcji, gdzie szybką i dynamiczną rozgrywkę zatrzymują na chwilę widowiskowe efekty „wow”, takie jak zawalenie się drapacza chmur albo wkomponowanie helikoptera w kolejny. Otrzymamy ciągłe działanie w 60 klatkach na sekundę, a największe zmiany mają dotyczyć takich szczegółów jak poprawione animacje czy podbite tekstury na budynkach lub używanym arsenale. Ten ostatni powiększy się między innymi o rozszczepiający się na dziewięć części granat ogłuszający i snajperkę z funkcją szybkiej zmiany zasięgu i sposobu oznaczania celu.