Chociaż nie jest szczęśliwy z powodu takiego zarządzenia, Miyazaki stwierdza, że może dać mu to powód, na zmienienie klimatu pracy:
Mam czasem ochotę popracować nad cieplejszą grą – nie mówię tu koniecznie o grach typu casual, a raczej o czymś o przyjemniejszym klimacie i atmosferze.
Patrząc zarówno na Demon’s Souls, jak i na Dark Souls i ich mroczny klimat, trudno się dziwić takim zachciankom. Gry te, jeśli codziennie pracuje się nad ich elementami, z pewnością nie przynoszą wesołych uczuć czy pozytywnych emocji.
Być może nadszedł czas na nowe inspiracje.
Miyazaki zagra oczywiście w Dark Souls II i, jak twierdzi, podejdzie do tego z z lekkim dystansem. Jego zdaniem zarówno fani serii, jak i ludzie, którzy odpowiedzialni są za drugą część Dark Souls oraz krytyka branży wiedzą, na czym polega fenomen gry. Miyazaki twierdzi, że serce gry nie ulegnie zmianie. Chociaż, jak podkreśla, wolałby nie widzieć na rynku Dark Souls 8, wie, że najważniejsze jest spełnianie oczekiwań fanów.
Chcemy pozostać wierni temu, czego oni od nas oczekują.