Minecrafta, w wersji alfa, która nie jest już dostępna (za 9,95 euro) sprzedano w ilości 800 tysięcy sztuk. Później, po wejściu produkcji w fazę beta cenę podniesiono, ale nie przeszkodziło to w znalezieniu dodatkowego miliona klientów. Zapłacili oni za tytuł po 14,95 euro.
Pozwoliło to twórcy na osiągnięcie sporych przychodów. Na jego konto wpłynęły 23 miliony euro, co nawet po odliczeniu kosztów, takich jak obsługa PayPala czy serwerów, nadal daje całkiem pokaźną sumę.
„Wszystko zbiera się na koncie, ale ja staram się nie zwracać na to uwagi. Dostaje normalną wypłatę za rzeczy, które robię na co dzień, ale gdzieś tam jest ogromna sterta pieniędzy. Myślę, że to dobry pomysł, aby zająć się tworzeniem gier. Z pewnością chciałbym wypuścić kolejne tytuły w przyszłości”, mówi Persson.
Przypomnijmy, że Minecraft, to niezależna gra sandboksowa, która pozwala na budowanie własnych lokacji za pomocą trójwymiarowych kostek pokrytych rozmaitymi teksturami.
Interesujący filmik, który przedstawia przeniesienie realiów tytułu do prawdziwego świata, znajdziecie w tym miejscu.Polecamy również:
10 gier, które (prawie) się nie zestarzały20 niezwykłych faktów ze świata gier