Apple wielokrotnie podkreślało już przewagę swoich komputerów, w zabawnych, aczkolwiek złośliwych spotach „I'm a Mac and I'm a PC”. Teraz Microsoft postanowił zrobić coś podobnego i to właśnie odtwarzanie filmów na płytach BD, pokazało przewagę Windowsa. Po obejrzeniu Avatara w wysokiej rozdzielczości MacBook przyznał, że oglądanie filmów na Blu-Rayu to uczucie „jakbyśmy naprawdę byli w środku akcji”.
Co ciekawsze, to właśnie Apple, w przeciwieństwie do Microsoftu, jest członkiem organizacji Blu-ray Disc Association, promującej nowy format, aczkowiek "niebieski laser" nie jest jeszcze standardowo dostępny w Macach.
Skoro nowy wróg pozwolił Microsoftowi przekonać się do Blu-Raya, to być może zobaczymy jeszcze dalsze efekty integracji nowego formatu i urządzeń firmy, na przykład w kolejnym Xboksie.
Zabawny spot „PC & Mac Take Fligt” znajdziecie poniżej.