"W trakcie trwającego dochodzenia znaleźliśmy użytkowników, którzy uzyskiwali nielegalny dostęp do cyfrowych treści na Xbox Live Marketplace. Z naszego dochodzenia wynika, że nie było to przypadkowe działanie, w związku z czym mamy do czynienia z wyraźnym złamaniem regulaminu usługi", przeczytać możemy w poście na forum Xboksa.
Karą za takie przewinienie jest oczywiście całkowity (a raczej utrzymujący ważność do 31 grudnia 9999) ban na korzystanie z usługi. I wszystko byłoby zrozumiałe, gdyby nie jedno małe "ale".
"Nie będziemy ujawniać dodatkowych informacji dotyczących indywidualnych przypadków", czytamy w dalszej części posta. Wychodzi więc na to, że jeżeli nie zgadzacie się z tym, że Microsoft odciął was od swojej usługi niesprawiedliwie, to niewiele można z tym zrobić.
Firma oczywiście zapewni, że wszystkie bany są rozpatrywane bardzo dokładnie i w każdym przypadku istnieją wiarygodne dowody.