Rob Nelson, odpowiedzialny w Rockstar Games za oprawę artystyczną, zdradził, dwie z nich: system osłon i celowanie znad ramienia. Może się to wydawać błahostką, ale przy sposobie rozgrywki w poprzednich grach, rzeczy te musiały zostać należycie wprowadzone, by nie zaburzyć charakterystycznej otoczki zabawy.
Uspokajamy: w grze wciąż nieodłącznym elementem będzie bullet-time, czyli możliwość spowolnienia czasu i wykorzystania przewagi nad przeciwnikami. Nelson dodał, że ekipie deweloperskiej udało się dodać tej mechanice głębi, a jednym z przykładów jest możliwość strzelania dookoła z pozycji leżącej. Wierzycie w udany powrót Maxa?