Małe stworki w służbie przemocy - o tym jak bez Lemingów nie byłoby GTA

Małe stworki w służbie przemocy - o tym jak bez Lemingów nie byłoby GTA

Grand Theft Auto było bez wątpienia pierwszą produkcją, która pozwalała w takim stopniu uzewnętrznić przestępcze skłonności graczy. Jej prosta, pikselowa oprawa graficzna i małe, pokraczne ludziki w dzisiejszych czasach wywołują uśmiech politowania, ale w latach 90. możliwość dokonywania na nich mordu z użyciem najrozmaitszych narzędzi zbrodni szokowała. Nie było to oczywiście podstawowym "celem" gry, ale kto nie poświęcał całych godzin na rozjeżdżanie, podpalanie i traktowanie ołowiem małych mieszkańców fikcyjnego miasta niech pierwszy rzuci kamień. Aż trudno uwierzyć, że na takiej produkcji swój sukces zbudowała firma DMA Design, wcześniej znana z pociesznych, sympatycznych, rodzinnych Lemingów.

Sekunda. Naprawdę aż tak trudno?

Historia Lemingów to jednocześnie historia samego DMA Design, później przemianowanego na Rockstar North. To wraz z nimi zaczęła się masowa popularność produktów tej firmy. Jak opisuje Mike Dailly, pierwszy pracownik firmy i jeden z głównych twórców Lemingów, pomysł na nie wziął się z prostej animacji, która powstała w pierwszych dniach pracy studia w nowym miejscu. Dwupokojowym biurze, którego nigdy nie podejrzewalibyście o to, że wychowa najważniejszych twórców gier XXI wieku.

Jak wspomina sam Dailly, główny twórca animacji, stworzenie jej pierwszej wersji zajęło mu około godziny. Później inni pracownicy firmy zaczęli dodawać własne elementy, takie jak pożerająca stworki twarz albo zgniatające je ręce. W końcu któryś z nich stwierdził: Chwilkę, w tym jest gra! Być może nawet gra o ratowaniu od opresji małych, sympatycznych stworków. Ale u samych jej podstaw leży radość z obserwowania jak sympatyczne ludziki umierają na najbardziej wymyślne sposoby.

Jak opisuje Dailly w swojej Kompletnej historii Lemingów, pierwsza wersja demonstracyjna gry, zaprezentowana jej przyszłemu wydawcy – firmie Psygnosis – powstała początkowo w toku prac nad inną produkcją, zatytułowaną Walker. Programiści myśleli nad nowymi rodzajami broni, które mogliby w niej umieścić, i jedną z koncepcji było wprowadzenie rakiet, inteligentnie omijających przeszkody w świecie gry. Russay Kay, ostatecznie odpowiedzialny za pełną wersję Lemingów na komputery PC, wpadł na to jak je zaprogramować, a do zademonstrowania tego wykorzystał właśnie planszę, na której wcześniej wraz z Dave’em Jonesem umieścił sympatyczne stworki. Bo tak im się spodobały, że chcieli koniecznie wykorzystać je do czegoś konstruktywnego.

U genezy Lemingów poza radością z obserwowania jak sympatyczne ludziki umierają na najbardziej wymyślne sposoby, leżało więc również wykorzystywanie rozmaitych narzędzi zagłady.

Gra oczywiście okazała się kolosalnym sukcesem, sprzedając tylko w ciągu pierwszego dnia 55 tysięcy egzemplarzy i zapewniając twórcom pracę na kolejne miesiące i lata. Wydawca, firma Psygnosis, chciał mieć wersje na wszystkie istotne platformy sprzętowe. Straciłem rachubę po około 20 portach. Stało się to dla DMA głównym zajęciem, zarządzanie i zajmowanie się wszystkimi wersjami, w jakich ukazała się gra. Osobiście nie podobały mi się porty, w których sterowało się joypadem zamiast myszą, czyli większość konsolowych wersji z tamtych czasów. To naprawdę była gra opracowana z myślą o myszy i wymagająca precyzji, którą tylko mysz może zapewnić - wspomina Dave Jones w rozmowie z Gamasutrą. Do masowej popularności twórcy musieli zacząć przywykać bardzo wcześnie.

Co zaskakujące, równie wcześnie musieli przyzwyczaić do oskarżeń o deprawowanie młodzieży i budowanych wokół ich gier kontrowersji. Kiedy niedługo po premierze pierwszego Grand Theft Auto gra została zakazana potępiona w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji ze względu na ekstremalną brutalność, a w Brazylii nawet niedopuszczona do sprzedaży, trudno było zrozumieć, jak to się stało, że twórcy pociesznych, sympatycznych, rodzinnych Lemingów mogli stworzyć coś tak kontrowersyjnego. Bo chociaż, jak już ustaliliśmy, duża część zabawy wynikała w nich z obserwowania negatywnych skutków własnych zaniedbań, to mało kto przypisywałby tej produkcji jakieś negatywne intencje.

A oto przed Wami jeden z poziomów w pierwszej wersji gry:

Zaczęło się od tego, że wpadłem na pomysł poziomu pełnego piątek, ale tak jak mogłem dać graczowi 55 z każdej zdolności, ustawić licznik czasu na 55 minut i 55 sekund, tak nie potrafiłem ustawić całości tak, by można było uratować 55% lemingów; tylko 66% (dopiero później przekonano mnie, że mogłem łatwo uzyskać pożądaną liczbę zmieniając liczebność lemingów). Więc zmieniłem wszystko na 6. A jako że wszystko działo się w piekle, pomyślałem o 666.

I choćby to wyjaśnienie umieszczono na pudełku z grą, w jej instrukcji i na ekranie tytułowym, to żądni sensacji reporterzy widzieli co chcieli. Gra, tak, właśnie Lemingi, oskarżona została o przedstawianie diabła jako kogoś „fajnego” i propagowanie satanizmu. To oczywiście nic w porównaniu z oskarżeniami, z jakimi musiało lata później mierzyć się GTA, ale pomysł na darmową promocję został już podany.

Jak to w końcu z tym pierwszym Grand Theft Auto i oskarżeniami o propagowanie przemocy było – tego nie możemy być pewni. Jedni mówią, że to starannie zaplanowana przez wydawcę akcja, zorganizowana z pomocą PR-owego eksperta, który doskonale wiedział, jak zainteresować grą media. Inni – w tym sam zainteresowany – nie przypominają sobie niczego takiego. Niezależnie od tego, seria Rockstara stała się sztandarowym przykładem gry, przywoływanym kiedy tylko mowa jest o przemocy i negatywnym wpływie elektronicznej rozrywki na młodzież.

I jak to się stało, że od miłych, uroczych stworków, do takich okropieństw…

No właśnie – jak?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀