Alfano jest przewodniczącą stowarzyszenia dla ofiar mafii, jako że jej ojciec zginął z rąk takiej organizacji w 1993 roku. Według jej słów gra zbytnio spłyca problem cierpienia osób, które doznały krzywd z rąk mafii.
„To bardzo, bardzo boli. Nie mogę na to pozwolić, rany są zbyt świeże”, mówi Alfano.
Gdyby Komisja Europejska przychyliła się do jej wniosku oznaczałoby to zakaz sprzedaży gry na terenie całej Unii Europejskiej. Wydaje się to jednak wysoce nieprawdodobne. Co należałoby bowiem wtedy zrobić z takimi tytułami jak chociażby Ojciec chrzestny, czy Rodzina Soprano? Jak zwykle to gry traktowane są jako te, powodujące najwięcej zła.