Serwis Rock, Paper, Shotgun opublikował wywiad z Danem Pinchbeckiem z thechineseroom, w którym ten wypowiada się na temat pracy nad grą oraz tym, jak ta dotąd przebiegała.
Zaczęliśmy prace gdzieś w okolicach listopada [2011 roku] i z początku zakładaliśmy, że gra będzie miała zaledwie kilka godzin. Chciałabym przypomnieć, że przejście Dear Esther zajmuje około dwóch godzin, więc jeśli twórcy mieliby się opierać na zaproponowanych tam rozwiązaniach, Amnesia: A Machine for Pigs również mogłaby być grą krótką. Jednak czekajcie ze swoją oceną, gdyż Pinchbeck kontynuował swoją wypowiedź w sposób następujący: Zaczęliśmy jednak proces twórczy, z którego wynikła historia. Wtedy właśnie wciągnęliśmy się do poziomu, na którym zastanawialiśmy się, jak jeszcze wykorzystać byśmy mogli silnik i co jeszcze umieścić w grze. Myślę, że byliśmy bardzo podekscytowani i poszliśmy za ciosem.
Zeszłego lata zdaliśmy sobie sprawę, że moglibyśmy stworzyć coś zdecydowanie większego. Nie tylko małą grę. Może 13 lub 14 poziomów z naprawdę dopracowaną fabułą. Jeśli dysponowalibyśmy większą ilością czasu, moglibyśmy umieścić w grze lepszy dźwięk i grafikę oraz doprowadzić proces postprodukcyjny do ekstremum.
Ponownie przywołać muszę porównanie do Dear Esther - chociaż nie jest to być może do końca owocne, thechineseroom nie ma więcej tytułów, do których mogłabym przyłożyć ich najnowszy projekt. To, o czym mówi tu Pinchbeck, to ogromne odstępstwo od tego, co wcześniej tworzyło studio. Dear Esther była krótką całością z historią pełną niedopowiedzeń. Należy również podkreślić, że narracja mogła różnić się w poszczególnych podejściach. Skutkiem takiego działania, gracze sami tworzyli historię w niej przedstawioną. Miała ona oczywiście fundamenty wewnątrz samej gry, jednak wszelkie niewiadome gracze byli w stanie uzupełniać szczegółami, które zauważyli (bądź nie) w świecie przedstawionym. Dear Esther było więc tak samo grą jak i konstruktem naszej wyobraźni i inteligencji. Amnesia: The Dark Descent z kolei miała zupełnie inaczej stworzoną fabułę. Po pierwsze była ona zamknięta. Dawała co prawda alternatywne zakończenia, jednak prowadziła właściwie w ten sam sposób od punktu A do punktu B. Studio thechineseroom miało więc nie lada ciężki orzech do zgryzienia, chcąc stworzyć coś innego od oryginału Fricional Games, jednak wciąż pozostać wiernym głównym założeniom serii.
Jak podszedł więc do tego Pinchbeck? Otóż uważał, że napisanie historii, która na każdym kroku nie musi być poważna do granic możliwości, daje wiele radości.
Czułem się jakby Dear Esther było poezją, a to była dla mnie szansa by stworzyć komiks. Nie wszystko co piszę będzie kolejną Dear Esther. Jeśli idzie o mój gust w grach, częściej sięgam po tytuły o wysokich budżetach. Gram więcej w Far Cry 3 niż w Dear Esther.
Czego więc spodziewać się możemy po Amnesia: A Machine for Pigs? Będzie psychologicznym horrorem z najwyższej półki. Stworzenie gry, która przyprawi graczy o dreszcze jest głównym celem thechineseroom.
To co łączy nas z Frictional to elementy psychologiczne i emocjonalne, które każą poddawać w wątpliwość, co jest prawdziwe, a co jest szaleństwem oraz to czym właściwie jest umysł i charakter. Co jest prawdziwe. Co nie jest prawdziwe. Myślę, że wiele z takich elementów występuje w Amnesia: The Dark Descent. Nie chcieliśmy oddalać się od tego, gdyż wciąż szalenie nas to interesuje.
Jak więc sytuuje się najnowszy projekt na linii pomiędzy Dear Esther i Amnesia: The Dark Descent? Pinchbeck twierdzi, że jest bliżej tej drugiej strony. Znacznie bliżej niż sam przypuszczał, że będzie, na początku pracy. Na koniec obiecuje nam on jeszcze, że tym razem rzeczywiście obchodzić nas będzie los bohaterów przedstawionych w grze – w jaki sposób studio ma zamiar to osiągnąć? Jeszcze nie wiadomo.
Nie ma jeszcze informacji na temat daty wydania Amnesia: A Machine for Pigs. Wiadomo, że ukazać ma się na PC i być może również konsole (czemu twórcy nigdy nie zaprzeczyli). Dodatkowo thechineseroom wciąż pracuje nad zapowiedzianym już hen dawno projektem Everybody’s Gone To The Rapture - jeśli na temat jakiekolwiek z tych gier pojawią się kolejne informacje, na pewno przeczytacie o nich tu.