Luty miesiącem uczuć - wstępniak

Luty miesiącem uczuć - wstępniak

Zabicie przeciwnika w grze wieloosobowej w Battlefieldzie 3 dodaje 100 punktów do mojego wyniku. Jeśli uda się trafić wrogiego żołnierza w głowię, oznacza to dodatkowe 10 punktów. Za wskrzeszenie powalonego na polu walki towarzysza gra przyznaje taką samą nagrodę jak za uszczuplenie liczebności zasobów ludzkich strony przeciwnej. Natomiast za wypełnianie celów misji można dostać nawet 200 punktów.

Z czysto pragmatycznego punktu widzenia o wiele bardziej opłaca się więc biegać między ważnymi miejscami na mapie, bronić je i zdobywać, niż robić innym kuku przez pif-paf. Nie dość, że w ten sposób przykładamy się do zwycięstwa całej drużyny, to jeszcze jesteśmy nagradzani punktami jako jednostki. Uległość wobec tego systemu stanowi jedną z cegiełek zwycięstwa. Jest jednak pewien dźwięk, który wywołuje we mnie odruch buntu wobec pragmatyzmu, hierarchii dowodzenia, rozkazów i zwykłej drużynowej przyzwoitości. Jest nim furkot wirników helikoptera.

Śmigłowce w Battlefieldzie 3 darzę szczerą nienawiścią. Mój gniew nie jest jednak skierowany w pilotów, tych tchórzy, którzy często uciekają z pokładu pojazdu jak szczury z tonącego okrętu. Mój gniew jest skierowany w samą „postać” śmigłowca, w jego złowrogie, Sauronowe kształty. W jego wirniki, których dźwięk wydaje się drwić z mojej śmiertelności. W jego działko, które za nic ma wypracowaną przez miesiące treningu celność. W jego rakiety, które bezkarnie niszczą moich kolegów z drużyny.

Nie wiem, kto steruje helikopterem. Nie obchodzi mnie, do czego jest mu potrzebny. Przez godziny grania jako inżynier nauczyłem się jednak korzystać z wielu rodzajów broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej. Będę ścigał helikopter, będę jak jego cień. I w końcu go zniszczę.

Za wysadzenie śmigłowca wraz z pilotem siedzącym w środku dostaję 300 punktów. Jeśli pilot ewakuuje się przed wybuchem, otrzymuję ich tylko 200. Moja zabawa w kotka i myszkę z wirnikową śmiercią zazwyczaj trwa cały mecz. Odwróć tabelę, mpiwo na czele. Za to satysfakcja i radość z takiego małego zwycięstwa jest warta dużo więcej niż wygrana meczu. Teoretycznie podstawowa i pragmatyczna motywacja stojąca za rozgrywką, wygrywanie, ustępuje miejsca motywacji emocjonalnej.

W lutym zajmować się będziemy uczuciami. Pod lupę weźmiemy emocje, które twórcy zaszywają wewnątrz gier, jak i te wywoływane na zewnątrz, w odbiorcy, jak choćby moja irracjonalna nienawiść do helikopterów i równie niepokojąca satysfakcja po ich zniszczeniu. Opowiemy wam o radości, gniewie, przyjaźni, nienawiści, przywiązaniu i zawodzie – czyli tych wszystkich czynnikach, które sprawiają, że gry są częścią kultury, a nie tylko bezdusznym kawałkiem kodu. No i nie zapomnimy o miłości, w końcu mamy luty.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯