Lost Planet 3: wideo z rozgrywki i co z tego będzie

Niemiecki oddział Capcomu zaprosił rzeszę niemieckich dziennikarzy, którzy mieli okazję zapoznać się z grywalną wersją trzeciej odsłony Lost Planet. Fragmenty rozgrywki oraz komentarz po niemiecku możecie obejrzeć na poniższym wideo. Warto.

Wiadomość o powstawaniu Lost Planet 3 ucieszyła mnie jak mało co - "dwójkę" uważam za jedno z fajniejszych przeżyć koopowych ostatnich lat. Po chwilowej euforii przyszła jednak pora na refleksję i spojrzenie na całą sprawę nieco z boku, odrzucając fanowski entuzjazm. Grę tworzy bowiem Spark Unlimited, które zasłynęło takimi tytułami jak Turning Point i Legendary: The Box. Średniakami do kwadratu ze zmarnowanym potencjałem (szczególnie w przypadku tej drugiej gry). Czy należy więc spisywać Lost Planet 3 na straty?

Po pobieżnej obserwacji fragmentów rozgrywki widać od razu, że Sparki chcą odmienić oblicze serii. Jak to podkreślił jeden z germańskich dziennikarzy w powyższym filmiku: Lost Planet 3 to połączenie "jedynki" z Dead Spacem. Faktycznie coś jest na rzeczy, bo da się zauważyć nastrojowe zwolnienie akcji, więcej ciemności i łażenia po ciasnych korytarzach z poukrywanymi akridami. Nie zapominając o sekwencjach QTE w momencie bezpośredniego kontaktu z drobnym plugastwem.

Jeden z dziennikarzy Kotaku po ograniu wersji demo Lost Planet 3 pisał o większej swobodzie, a nawet o otwartym świecie z pozaznaczanymi zadaniami kopalniano-eksploracyjnymi. Czy faktycznie "trójka" położy większy nacisk na rozbudowany tryb single player? Druga część była przede wszystkim świetną zabawką dla zgranej ekipy, która biegała od jednego big bossa do następnego. Jak na razie nowa część jawi się jako gra akcji TPP z elementami grozy (mroczne lokacje, wyskakujące potwory). Czy w takiej formule znajdzie się jeszcze miejsce dla świetnego koopa?

Mam nadzieję, że jednak się znajdzie i Lost Planet 3 nie odejdzie radykalnie od swojego japońskiego charakteru znanego z "dwójki". Pierwsze prezentacje gry nastrajają w miarę pozytywnie, tym niemniej nadal obawiam się o zbytnią fascynację przygodami Isaaca z Dead Space'ów. Czekam do 2013 r. i zaklepuję sobie miejsce w ogromniastym mechu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟