"W tym tygodniu będę z powrotem w fabryce, żeby poświecić dzień na symulatorze na poznanie koreańskiego toru. To będzie pierwsze wrażenie z tego toru, ale zamierzam także kupić grę F1 2010, żeby więcej poćwiczyć", powiedział Liuzzi w wywiadzie z ESPN>
Któż by się spodziewał, że nadejdzie moment, w którym profesjonalni sportowcy będą otwarcie przyznawać się do korzystania z gier wideo w ramach przygotowań. Firmie Codemasters udało się stworzyć naprawdę dobrą grę, co potwierdza nasza recenzja.
Źródło artykułu: 