Left 4 Dead 2 na zimno i nie tylko

Druga część Left 4 Dead wreszcie doczekała się z dawna wyczekiwanego rozszerzenia Cold Stream. Niestety na razie otrzymują je jedynie posiadacze wersji na PC i Maca - właściciele edycji xboksowej poczekają do przyszłego tygodnia. Zapłacą oni 560 Microsoft Points (równowartość siedmiu dolarów).

Zespół odpowiedzialny za markę Left 4 Dead dał jasno do zrozumienia, że Valve intensywnie współpracuje z Microsoftem, by DLC pojawiło się na Xbox Live jak najszybciej. Wymaga to jednak dozy cierpliwości i chociażby dlatego autorzy nie deklarują konkretnych terminów.

Cold Stream to bardzo solidna porcja zawartości dla sequela Left 4 Dead. W sumie na dodatek składają się cztery kampanie, przeniesione z pierwszej części, jak również tytułowy rozdział, stworzony przez społeczność i dopieszczony przez Valve. DLC zmienia też inne tryby rozgrywki, wpływając na Mutacje - od tej pory każdy ich typ jest dostępny w dowolnym momencie, a nie - jak było to wcześniej - w sposób losowy.

Mutacje będą dostępne w wersji na Xboksa 360 tylko w przypadku, gdy gracz posiada na swym koncie pobrane DLC The Passing.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ