Łatwiej opublikować grę niezależną na Wii U niż na Steamie

Niektórzy z was pamiętają zapewne, jak pisałam o niezależnej grze inspirowanej serią The Legend of Zelda. Tworzy ją studio Ludosity, a jeden z jego członków – właściwie szef, Joel Nystorm – zdradził, że dużo lepiej publikuje się grę na Wii U niż na platformie dystrybucji cyfrowej PC, Steam.

W rzeczywistości dużo prościej jest opublikować grę na Wii U niż na Steamie. Greenlight często nie posiada szczegółowych odpowiedzi na pytania twórców. Często zmieniają się tam też zasady, a prezes serwisu najpierw mówi jedno, a potem postępuje zupełnie inaczej. Wydaje mi się, że naprawdę wielu innych twórców również jest tym zaniepokojonych.

Nystorm nie przyjmuje jednak wszystkiego, co zaoferowało Nintendo, z uśmiechem. Uważa, że interfejs użytkownika ma zbyt wiele zbędnych elementów. Tak czy inaczej to dobra wiadomość dla Nintendo – firma stara się w tej chwili przyciągnąć niezależnych twórców, by publikowali swe gry na jej najnowszej konsoli.

Co jednak ważniejsze, stawia to dużo wątpliwości, jeśli idzie o dalsze funkcjonowanie serwisu Steam Greenlight, na który to coraz częściej narzekają twórcy niezależni. Jeśli kontynuować ma on dalsze publikowanie gier indie, będzie musiał najprawdopodobniej przeorganizować system swego działania. W tej chwili zarówno Microsoft, jak i Sony i Nintendo, nie mówiąc już o systemach opartych na Androidzie, jak chociażby Ouya, konkurują ze sobą o wyłączność na konkretne niezależne tytuły. Steam, który funkcjonuje na sprzędzie rodzimym dla większości twórców niezależnych, posiada jak do tej pory najbogatszą bibliotekę podobnych gier – czy może się to jednak w przyszłości zmienić?

Goodgame Empire - udowodnij, że jesteś prawdziwym strategiem

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE