Jeronimo Barrera, wiceprezes ds. rozwoju w firmie, zapytany przez gazetę The Guardian czy widzi przyszłość gier Rockstara bez broni i strzelania odpowiedział, że jak najbardziej podpierając się nadchodzącym wielkimi krokami .
"W tej grze flirtujemy z tym pomysłem. Pojawią się sprawy, w których nie będzie trzeba sięgać po broń i gonić przestępców. Rozwinięcie tego to wcale nie jest taka odległa sprawa. Ja sam mam dzieci i kiedy spędzamy wspólnie czas to przy grach, a nie telewizji".
Barrera dodał, że technologiczne nowinki tak naprawdę pozwalają na przeniesienie nacisku w grach ze strzelania na inne elementy. W przypadku możliwość odwzorowania emocji na twarzach postaci pozwoliło w centrum rozgrywki postawić konwersacje.
"Jeśli gry cały czas miałyby polegać na strzelaniu, ginięciu i tak w kółko, to przyszłość rysuje się niesamowicie nudno. Więc korzystamy z tej okazji, aby rozmowę postawić w centrum gry".