Xbox 360 jest na rynku od siedmiu lat, PlayStation 3 od sześciu, a następcy jeszcze nie zostali ujawnieni. Przypomnijmy, że w przypadku konsol Sony producent przyjmował dwukrotnie równy okres przed wypuszczeniem kolejnej platformy (PlayStation - 1994 r., PlayStation 2 - 2000 r., PlayStation 3 - 2006 r.), natomiast Microsoft kazał czekać na następcę Xboksa (2001 r.) zaledwie cztery lata. Wiadomo jednak, że obecna generacja rządzi się innymi prawami, co niezbyt podoba się przedstawicielowi Square Enix.
Zdaniem Mercerona Sony i Microsoft popełniają duży błąd przedłużając żywoty swoich konsol do "7, 8, 9, a może nawet 10 lat". W międzyczasie na rynku pojawili się bowiem nowi konkurenci, którzy skutecznie zaznaczają swoją obecność w branży gier elektronicznych. Kierownik ze Square Enix twierdzi, że bezustanne wspieranie 5-6 letnich już konsol i brak zapowiedzi nowych platform przyczynił się do powstania i popularyzacji gier przeglądarkowych czy iOS-a. Wizja 10-letniej generacji konsol wzmocniła nową konkurencję, która (jak wnioskuje Merceron) miałaby docelowo zaszkodzić interesom Sony i Microsoftu.
Nie da się ukryć, że PlayStation 3 i Xbox 360 trzymają się na rynku dłużej niż poprzednicy i, co najważniejsze, ciągle nic nie wiemy o ich następcach. Prototypy (a może i kompletne produkty) z pewnością tkwią już w korporacyjnych sejfach i czekają na prezentacje, tylko kiedy one nastąpią? Julien Merceron trafnie punktuje znaczenie długowieczności konsol Sony i Microsoftu, jednak czy na pewno należy traktować iOS-a i gry przeglądarkowe jako bezpośrednią konkurencję dla domowych konsol? Zdania w tej kwestii są podzielone, ale co do jednego możemy się zgodzić - PlayStation 3 i Xbox 360 mają już swoje lata i wbrew założeniom producentów, którzy chcieli wydłużać żywoty konsol kontrolerami ruchu, wielu graczy z chęcią przywitałoby już kolejną generację.