"Przyjdzie czas kiedy ludzie po prostu przestana chodzić do Game czy Gamestop. I używam nazw tych sklepów jedynie jako przykładu".
Według Wilsona podstawowym kryterium dla użytkowników jest fakt, że to oni sami wybierają jak chcą zacząć grać - i nieważne czy mowa tu o cyfrowej dystrybucji czy o graniu w chmurze w serwisach takich jak OnLive - i zarówno twórcy jak i dystrybutorzy muszą to zrozumieć i się z tym pogodzić.
Electronic Arts uczyniło ostatnimi czasy dwa potężne kroki w cyfrowym kierunku kupując za wielkie pieniądze dewelopera gier społecznościowych PopCap oraz otwierając swój własny serwis sprzedający gry, Origin. Idziemy w dobrą stronę?