(Jest to pierwszy artykuł publikowany w ramach naszego nowego cyklu redakcyjnego pod tytułem "Komórczaki". Będziemy w nim opisywać nie tylko popularne gry na smarftony, ale również tytuły ukryte w odmętach App Store i Android Market, na które warto zwrócić uwagę)
Game Dev Story zostało wydane w zeszłym roku i z miejsca stało się jedną z najchętniej kupowanych gier na App Store. Świetny pomysł połączony z bardzo dobrą realizacją spowodował, że wielu ludzi porzuciło na kilka dni swoje maszynki do grania na rzecz iPhonów i iPodów.
Idea gry jest bardzo prosta. Karierę rozpoczynamy w początkowym okresie rozwoju gier wideo. Naszym celem jest wydawanie jak najlepszych tytułów, które będą sprzedawać się w dziesiątkach milionów sztuk. Nie jest to jednak zadanie łatwe. Zabawę zaczynamy z niedużym zasobem gotówki i chętną do pomocy sekretarką. Pierwszym krokiem jest zatrudnienie odpowiednich pracowników. Tych możemy wybierać spośród programistów, grafików, speców od muzyki czy producentów. Każdy z nich opisany jest czterema wskaźnikami, określającymi biegłość w konkretnej dziedzinie – programowanie, grafika, dźwięk i scenariusz. Kiedy już skompletujemy zespół, możemy rozpocząć tworzenie wiekopomnych dzieł.
Na początku nie mamy zbyt wielkiego wyboru dostępnych platform. Możemy zdecydować się na stworzenie gry na komputery osobiste lub (jeśli nas już stać) na wykupienie licencji na pierwszą konsolę. Następnie określamy gatunek oraz tematykę naszej produkcji. Mamy pełną dowolność w ustalaniu kombinacji, jednak warto pamiętać, że nie wszystkie one będą cieszyły się dużą popularnością. W tym wypadku najlepiej na starcie kierować się zdrowym rozsądkiem i powszechnie stosowanymi schematami.
Bierzemy się zatem do pracy! Najpierw powstaje scenariusz. Spośród naszych pracowników wybieramy osobę, która będzie odpowiedzialna za ten etap. Możemy też zdecydować się na skorzystanie z usług „wolnych strzelców”, jednak to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Zasada jest prosta. Najlepiej przydzielać do pracy tych ludzi, którzy mają najwyższy współczynnik odpowiedzialny za daną część projektu. Kiedy scenariusz zostanie ukończony, cały zespół raźnie rusza do klawiatur. W procesie tworzenia mamy też etap rozwijania grafiki oraz udźwiękowiania. Gdy nasze dzieło jest już kompletne i „odrobaczone”, nadajemy mu tytuł i wysyłamy do sklepów. A następnie nerwowo patrzymy na wykres sprzedaży, licząc na to, że odniesiemy sukces.
W ciągu 20 lat wirtualnego czasu na rynku pojawiają się nowe konsole, na które możemy produkować dalsze gry. Ich podobieństwo do autentycznych platform nie jest przypadkowe. W pewnym momencie mamy też okazję zmienić biuro, dzięki czemu będziemy w stanie zatrudnić nowych pracowników. Pewnym ukoronowaniem naszych działań jest zbudowanie własnej konsoli. Pracując nad kolejnymi grami, nie możemy zapominać o szkoleniu ludzi oraz o kampaniach reklamowych promujących nasze dzieła.
Game Dev Story potrafi uzależnić. Jest to świetnie skonstruowana gra, przy której zarwanie kilku godzin jest niemal oczywiste. Proste, ale nie banalne zasady, miła dla oka oprawa graficzna, no i tematyka tworzenia gier powodują, że ten tytuł jest jedną z obowiązkowych pozycji dla każdego posiadacza urządzenia przenośnego z logiem nadgryzionego jabłuszka czy zielonego robocika. Zanim zdecydujemy się na zakup, możemy za darmo sprawdzić, czy Game Dev Story przypadnie nam do gustu. Na App Store i Android Market jest do pobrania wersja demonstracyjna, która pozwala na poprowadzenie naszej firmy przez dwa lata.
Game Dev Story było testowane w wersji na platformę Android. Na Motoroli Milestone XT720 z systemem Eclair (2.1) nie było najmniejszego problemu z działaniem i płynnością gry. Dodatkową zaletą był duży wyświetlacz, który umożliwiał szybkie i wygodne nawigowanie po menu gry.