Pomimo tego, że Nintendo prawdopodobnie pokaże nowy sprzęt już w czerwcu i wypuści go na rynek w roku 2012, to Microsoft i Sony mają zamiar trzymać przy życiu swoje obecne platformy.
„Obaj giganci porozumiewają się w tej sprawie ze sobą i uzgodnili, że wstrzymają na razie start kolejnej generacji, żeby zarobić jeszcze trochę na tej”, donosi jedno ze źródeł.
Kolejne mówi o tym, że ewentualnie obie firmy mogą zdecydować się na wypuszczenie swoich konsol pod koniec 2013, jeśli rynek będzie na to naciskał. Nowa konsola Nintendo to chyba wystarczający powód do takiego działania.
Jeszcze inne źródło mówi o tym, że Microsoft nie wie jeszcze nawet jakie podzespoły zostaną umieszczone w kolejnym Xboksie. Firma zastanawia się, czy sprawić, żeby konsola przynosiła zyski od dnia premiery, czy może jej specyfikacja powinna być odpowiednio mocna, aby na produkcji sprzętu tracić, a zyski czerpać ze sprzedaży samych gier.
Jeden z analityków, Billy Pidgeon, twierdzi, że Sony z pewnością nie zdecyduje się na wypuszczenie nowej konsoli przed 2014 rokiem, z racji tego, że PS3 dopiero teraz buduje sobie silną pozycję w Ameryce i zdobyło już znaczną przewagę w Europie. „Microsoft twierdzi, że w Xboksie 360 zostało jeszcze wiele niewykorzystanej mocy, ale tak naprawdę PS3 ma tu znaczną przewagę”, mówi.
Tymczasem „Wii 2” otrzymało kodową nazwę „Project Cafe” i według nieoficjalnych informacji będzie dysponowało trzyrdzeniowym procesorem IBM PowerPC, kartą graficzną z rodziny ATI R700 oraz przynajmniej 512 MB RAM.