Kolejne konkrety o XCOM: Enemy Unknown

Jak wiemy od kilku dni, powstaje nie jedna, a dwie gry z serii XCOM. Ujawnione niedawno informacje o Enemy Unknown to niejedyne dane dotyczące nowej produkcji studia Firaxis. Podstawowe założenie deweloperów to przywrócenie ducha oryginalnych gier przy jednoczesnym pozbyciu się elementów, które niepotrzebnie wydłużały czy zakłócały rozgrywkę.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Znikną na przykład jednostki czasu, zamiast których postacie będą posiadać możliwość dwukrotnego ruchu lub też przemieszczenia się i akcji w każdej z tur. Gracze wciąż natrafią na Sektoidy, a więc słabych obcych, nie stanowiących większego zagrożenia. W grze pozostają też Muttony, specjalne posiłki, jak i Cyberdyski, wybuchające przy zniszczeniu.

Co ciekawe, najbardziej wymagający z poziomów trudności zostanie określony mianem „trybu klasycznego”. W grze istnieć będzie szesnaście krajów, każdy z mocnymi i słabymi stronami (np. państwa afrykańskie mogą być bogate w surowce naturalne, ale cierpieć na brak gotówki).

W Enemy Unknown będzie można naprawdę przegrać, a zabici żołnierze nigdy nie będą możliwi do odzyskania. Pozostały po nich ekwipunek, trafiony odpowiednio mocną bronią, będzie mógł ulec zniszczeniu. Według niepotwierdzonych doniesień wersja na PC posiadać będzie „usprawniony interfejs”, pozwalający np. na obserwowanie otoczenia z lotu ptaka. Czekamy na kolejne informacje.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!