Dowiadujemy się od niego, że tym razem nie tylko wygląd Lary ulegnie zmianie, bowiem spodziewać się mamy także zupełnie nowego jej głosu. Zarówno brytyjska aktorka, Keeley Hawes, która podkładała głos bohaterce gry od czasów Tomb Raider: Legend, jak i żadna z poprzednich postaci wcielających się w Larę (Shelley Blond, Judith Gibbins, Jonell Eliott) nie pojawi się w nowym Tomb Raiderze. Zmiany te wynikają z chęci całkowitej zmiany charakteru serii oraz odmłodzeniu pani archeolog.
Karl odpowiedział również o interesujące wszystkich porównanie Tomb Raidera z serią Uncharted. Zapytany o to, czy przygody Nathana Drake’a wpłyną jakoś na nowego Tomb Raidera, Karl mówi: „Uncharted wpływa na wszystkie gry na rynku, nie tylko na Tomb Raidera. Jak mógłby nie wpływać? Nie da się zrobić nic lepszego, niż grę, która zdobyła ponad 30 tytułów gry roku”.
Kolejną wartą uwagi informacją jest ta, że gra działać będzie na silniku znanym od Tomb Raider Legend. Nie powinniśmy jednak martwić się o aktualność generowanych przez niego rozwiązań, bowiem ma on zostać całkowicie odnowiony, tak aby pasował do dzisiejszych standardów. Czuwa nad tym obecnie ekipa „20 utalentowanych osób”. Gra ma być ponadto dłuższa, niż poprzednie Tomb Raidery znane z tej generacji i na pewno nie przejdziemy jej w mniej niż 10 godzin.
Przypomnijmy, że seria Tomb Raider zadebiutowała w 1996 roku i była w tamtych czasach prawdziwą rewolucją. Był to jeden z pierwszych tytułów działających w pełnym trójwymiarze. Dodajcie do tego interesującą fabułę, seksowną bohaterkę i fantastycznie zaprojektowane poziomy, żeby zrozumieć dlaczego do dziś seria nie schodzi z ust graczy.
Ekipa Core Design odpowiedzialna początkowo za Tomb Raidera, po sukcesie pierwszej części, postanowiła wydać jeszcze cztery kolejne gry z Larą, działające na tym samym, aczkolwiek usprawnianym silniku. Piąta część serii, Tomb Raider Chronicles, nie przynosiła jedna zbyt wiele innowacji, a kompletnie zużyta już formuła, przysporzyła twórcom raczej głosów krytyki, niż zachwytu.
Zdecydowano się więc, na całkowitą zmianę Tomb Raidera. Okazja była ku temu doskonała, bowiem na runku debiutowała właśnie kolejna generacja konsol. PlayStation 2 (i PC), po kilku latach prac, otrzymały więc w 2003 roku Tomb Raidera: The Angel of Darkness. Zgodnie z zapowiedziami był on bardziej mroczny od poprzedników, oferował ładniejszą grafikę oraz rozbudowaną historię. Problem jednak w tym, że ociężałe sterowanie oraz ogromna ilość błędów w grze, pogrążyły ten tytuł w oczach krytyków.
Po tej wpadce, Eidos, wydawca gry, postanowił oddać serię w ręce nowego studia – Crystal Dynamics. Stworzyli oni do tej pory trzy gry z Larą – Legend, Anniversary (odświeżoną jedynkę) oraz Underworld. Odpowiedzialni są także za Lara Croft nad the Guardian of Light – pobieralny tytuł z PSN/XBLA/Steama, który zebrał świetne recenzje na całym świecie.
„Crystalsi” zajmują się obecnie dziewiątym Tomb Raiderem, który ma zrewolucjonizować tę serię.