Najnowszym celem ataków "phishingowych", polegających na wyłudzaniu osobistych danych użytkowników podając się za zaufaną firmę, zostały Nintendo i Epic Games.
Nintendo zapewnia, że próby włamań, które miały miejsce w zeszłym tygodniu nie wpłynęły w żaden sposób na bezpieczeństwo danych użytkowników, a żadne poufne informacje nie dostały się w ręce hakerów. Na europejskiej stronie firmy wciąż są jeszcze niedostępne sekcje, ale wynika to z chęci sprawdzenia wszystkich zabezpieczeń jak najdokładniej.
W przypadku Epic Games celem ataku była główna strona firmy i forum internetowe, jednak firma nie zbiera od użytkowników poufnych danych (na przykład o kartach kredytowych), więc użytkownicy nie mają się czego obawiać. Chociaż firma nie potwierdza tej informacji, to mogły zostać wykradzione hasła użytkowników, więc na wszelki wypadek każdy z nich został poproszony o wprowadzenie nowego.
Te ataki są już kolejnymi w tegorocznej serii, którą powoli można zacząć nazywać plagą. Największe problemy miało Sony z PlayStation Network, ale dostało się także wspomnianemu Codemasters, a także oficjalnej stronie Deus Ex: Bunt Ludzkości, z której prawdopodobnie wykradziono kod preview gry.