„Muszę powiedzieć, że tak długo jak są na świecie fani pragnący kolejnego Metal Gear Solid, tak długo ja będę chciał te gry produkować”, stwierdził Kojima przemawiając na uniwersytecie w Południowej Kalifornii.
„Pragnę więc, aby seria była kontynuowana nawet jeśli umrę. Z jednej strony, jako twórca, chcę robić stale coś nowego, aby nie być ograniczonym do Metal Geara. Próbowałem więc tego w przeszłości. Próbowałem oddać serię w ręce innych ludzi ze studia i nauczyć ich tego, jak zrobić taką grę. Działam tak od czasów Metal Gear Solid 3 i moi ludzie wymyślają elementy fabuły czy rozgrywki”.
„Tak naprawdę jednak to nigdy nie działa tak jak powinno. I tak w końcu muszę wkroczyć i wziąć sprawy w swoje ręce, naprawiając pewne elementy i wciągając się w tworzenie gry na nowo. Obecnie chciałbym rozpocząć próbę, stworzenia kolejnej numerowanej części głównej serii i przekazać ją w ręce kogoś innego”.
Fani talentu Kojimy powinni obecnie wyczekiwać głównie listopada, kiedy to na rynek trafi kolekcja trzech odświeżonych gier znanych oryginalnie z PlayStation 2 i PSP.