Dział badań w firmie Microsoft zamierza wypuścić SDK (Software Development Kit - zestaw narzędzi dla programistów niezbędny w tworzeniu aplikacji) do Kinecta już na wiosnę. Natomiast wersja komercyjna zostanie ogłoszona w najbliższej przyszłości.
"Inwestycje Microsoftu w interfejsy niewymagające urządzeń wskazujących są kluczowe dla naszej wizji tworzenia komputerów i oprogramowania, które są bardziej intuicyjne w użyciu i dają nam dużo większe możliwości", powiedział Craig Mundie, szef zespołu badawczego w firmie.
Oznacza to także, że wszyscy zapaleńcy, którzy po premierze urządzenia wzięli się za jego rozpracowywanie, nie będą musieli uciekać się do hackowania urządzenia, a już całkowicie legalnie dać upust swojej kreatywności. Od momentu premiery urządzenia z różnych stron świata napływają coraz to nowe pomysły na wykorzystanie Kinecta.
Firma Activate3D zaprezentowała nam jak można wykorzystać urządzenie Microsoftu do tego, żeby pohasać na wirtualnym placu zabaw, w dodatku bardzo dokładnie odwzorowując nasze ruchy.
Z kolei Nathan Viniconis udowodnił, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Kinect wykorzystać przy zabawie z jedną z najpopularniejszych gier niezależnych, Minecraftem.
Natomiast współpraca Intel Labs z Seattle i wydziału Informatyki University of Washington pokazała, że kamerę zamontowaną w urządzeniu można wykorzystać do tworzenia wirtualnych modeli pomieszczeń.
Jak widać nawet bez udostępnienia technologii pomysłów na wykorzystanie Kinecta jest wiele, a szerszy dostęp do urządzenia powinien także zaowocować lepszymi rozwiązaniami w grach, które wykorzystuje gadżet Microsoftu. Co nas, graczy cieszyć będzie najbardziej.
Przypomnijmy, że firma PrimeSense, która odpowiedzialna jest za technologię, która stoi za Kinectem, już jakiś czas temu zdecydowała się na udostępnienie otwartych sterowników, współpracę z producentami sprzętu (np. Asusem), a także na założenie fundacji OpenNI. Wszystko to w celu wspierania Naturalnej Interakcji, czyli urządzeń pozwalających na komunikację z komputerami bez użycia kontrolerów typu myszka czy pad.
Sam Kinect od momentu swojej zeszłorocznej, listopadowej premiery zdążył sprzedać się już w 8 milionach egzemplarzy, co czyni go najszybciej sprzedającym się urządzeniem elektronicznym przeznaczonym do rozrywki. A w co zagrać na takim Kinekcie? Jak na razie najlepiej w Dance Central, które z naszego recenzenta wycisnęło siódme poty.