Jak podaje PLSL, Ubisoft złożyło wniosek o zarejestrowanie nazwy (znaku towarowego) Killing Day. Ponownie, ponieważ produkcja pokazanej w 2005 roku gry została przerwana, a Ubisoft najwyraźniej nie zamierzał wracać do tego FPS-a. Aż do teraz.
Czy taki ruch oznacza powrót do prac nad porzuconą grą? A może dotyczy zupełnie nowej produkcji? Nie da się ukryć, że w 2005 roku krótka prezentacja Killing Day (powyżej) robiła spore wrażenie, przede wszystkim ze względu na system zniszczeń otoczenia. Chociaż i graficznie można było wówczas mówić o pierwszej lidze. Dzisiaj taka oprawa przywodzi na myśl... rok 2005, ale strzelanie w szklany sufit/podłogę i podobne rozwiązania mogłyby spokojnie urozmaicić niejedną współczesną produkcję.
Jak myślicie - przydałby się taki Max Payne w wersji FPP?