Dlaczego zwlekaliście z premierą Sniper: Ghost Warrior na PS3?
Marek Tymiński: Po pierwsze zaczęliśmy pracować nad tym po kilku miesiącach od zakończenia prac nad wersją na Xboxa 360, bo dopiero wtedy mieliśmy komplet formalności spełnionych z Sony. Po drugie, tej pracy okazało się więcej, niż się spodziewaliśmy. To pierwsza nasza gra na PS3 i wydawało nam się, że pójdzie nam szybciej i prościej. Wreszcie po trzecie, samo Sony postawiło poprzeczkę bardzo wysoko.
Pod jakim względem?
Marek Tymiński: Ostatecznie zrealizowaliśmy więcej poprawek do gry, niż mieliśmy w planach. Oczywiście wyjdzie to na dobre grze i graczom, ale przesunęło premierę. Dodatkowo procedura przejścia certyfikacji Sony na cały świat – bo pracowaliśmy z oddziałami Sony w Europie, Ameryce i Japonii – to też jest dla nas dobra nauka, która zajmuje nieco czasu.
***Wersja na PS3 jest zatem wzbogacona w stosunku do pierwowzoru? ***
Marek Tymiński: Tak, jest rozszerzona o trzy dodatkowe misje w kampanii, nowe mapy oraz tryb w multi. To mieliśmy gotowe od dłuższego czasu; chodzi też o inne detale, jak liczne poprawki, np. SI przeciwników.
***Jak wytłumaczysz tak dużą popularność gry pomimo miejscami nienajlepszych ocen? ***
Marek Tymiński: W Polsce i Niemczech gra zebrała stosunkowo dobre oceny. Myślę, że niektóre oceny, szczególnie w mediach brytyjskich, były poniżej tego, na co gra zasługiwała. Wiadomo, że do każdej gry można przyczepić się i z każdej kontrowersyjnej cechy zrobić coś negatywnego.
***Na przykład? ***
Marek Tymiński: Często tak jest, że jak się tworzy grę, to ponieważ w kółko się w nią gra, wydaje się ona za prosta i podnosi się poziom trudności. Być może faktycznie z naszej strony zabrakło jakieś weryfikacji i ten poziom trudności rósł zbyt szybko. Część osób stwierdziła przez to, że SI przeciwników była nienaturalna. To jest poprawione w wersji na PlayStation 3, ale mimo wszystko wpłynęło na postrzeganie gry przez niektóre media.
Sniper: Ghost WarriorFaktycznie w niektórych mediach, szczególnie w krajach takich jak Anglia i Stany Zjednoczone, gra otrzymała noty poniżej naszych oczekiwań, ale w wielu krajach oceny mieliśmy świetne. Wiemy też o tym, że u nas jest wielu kąśliwych i złośliwych forumowiczów, którzy w dyskusjach w internecie lubią przywoływać właśnie te gorsze oceny i zapominają o tym, że było też wiele dobrych.
Żeby było jasne – my zdajemy sobie sprawę, że gdy gra ukazywała się na rynku w wersji na Xboxa 360, to nie była tej jakości, co Call of Duty. Nigdy tego nie twierdziliśmy. Natomiast cały czas uważam, że to bardzo dobra gra, biorąc pod uwagę jej cenę i to, co oferuje.