Przypomnijmy, że właśnie tyle minęło od pierwszej wzmiance o gry w 2004 roku do czasu premiery w zeszłym tygodniu. Tak długi okres prac był wynikiem nie tylko strasznie długiego scenariusza, ale także nowatorskiej technologii Motion Scan, która pozwala na dokładne oddanie mimiki twarzy.
"Stworzyliśmy wiele narzędzi, które pozwalają na tworzenie tego typu gier, więc proces produkcyjny na pewno będzie krótszy. Nie można natomiast skrócić pisania scenariusza. Można to jednak zrobić krócej niż w pięć lat", powiedział Brendan McNamara, szef Team Bondi dodając jednocześnie, że natura historii, która zakłada ciągłe kłamstwa wymusza na pisarzach wymyślanie wielu możliwych zakończeń.