Ken Levine osobiście zamordował film Bioshock

Film Bioshock, o którym dużo mówiło się kilka lat temu, nie doczeka się realizacji. Decyzję o anulowaniu tego projektu podjął sam Ken Levine, główny twórca przebojowej gry. Miał do wyboru albo to, albo zgodzić się na szereg ustępstw, dopasowując swoją wizję do nowych warunków finansowych. Akurat w tym przypadku uznał, że ma przed sobą jeden z nielicznych w życiu momentów, kiedy nie musi zgadzać się na kompromis.

To zdarza się tak rzadko, ale mam swój świat, on istnieje i nie chcę, żeby został zrealizowany w sposób, którego nie uznam za właściwy. Może uda się kiedyś, kto wie, ale będzie to musiała być odpowiednia grupa ludzi.

Winę za całą sprawę, przynajmniej pośrednio, ponoszą filmowi Strażnicy. To po ich klapie finansowej studio Universal stwierdziło, że ryzykowanie 200 milionów dolarów na przeznaczony dla dorosłych film gatunkowy może nie być właściwą decyzją. Z projektu wycofał się Gore Verbinski (Piraci z Karaibów), budżet zmniejszono do 80 milionów i postanowiono zrezygnować z krwi i brutalności, by mógł on trafić do szerszego grona odbiorców.

Zatrudnili nowego reżysera i nie widziałem w nim właściwej osoby - a 2K to firma, która lubi obdarzać osoby kreatywne dużym zaufaniem. Powiedzieli więc, że jeżeli chcę zabić ten projekt, to żebym go zabił. Więc zabiłem go - powiedział Levine.

Ken Levine wypowiedział się w tej kwestii promując swoją nową grę - Bioshocka Infinite - na imprezie towarzyszącej rozdaniu nagród Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych. Z pewnością to również od jej sukcesu rynkowego uzależnione będą przyszłe perspektywy dla filmu bazującego na tej marce. My jesteśmy dobrej myśli, o czym przeczytać możecie tutaj.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE