Ken Levine nie rozumie internetu

"O wiele więcej czasu poświęciłem myśleniu o jej oczach niż o jej klatce piersiowej, ponieważ te oczy wyrażają emocje", mówi Ken Levine w rozmowie z Official Xbox Magazine. Firma, której Levine przewodzi, Irrational Games, pracuje w tej chwili nad Bioshock: Infinite, a sam znany i ceniony twórca ma na myśli oczywiście jedną z ważniejszych postaci tej odsłony serii, tajemniczą Elizabeth.

Co skłoniło Levine'a do podzielenia się tą jakże ważną informacją? Odpowiedź jest krótka: internet. Podobno wielu użytkowników Międzysieci skupia się na fizycznych atrybutach Elizabeth: "Smuci mnie, gdy dyskusje skupiają się na jej wyglądzie, ponieważ nie o to mi chodziło. Jest to odrobinę zniechęcające. Wolałbym rozmawiać o tym, co dzieje się z nią jako postacią, ale cóż, ludzie mają prawo gadać o tym, o czym chcą".

Jest to całkowicie zrozumiałe. Żaden twórca, tym bardziej tak ambitny i kreatywny jak Levine, nie chce, aby sprowadzano jego pracę do dyskusji o skąpo odzianych pięknościach. Szkoda, że nie pomyślał o tym, zanim zlecił zaprojektowanie Elizabeth w ten sposób. I zanim nie zaprezentowano pierwszego filmiku z gry oraz screenshotów.

Levine przy okazji odrobinę tłumaczy się z takiego, a nie innego przedstawienia tej ważnej postaci kobiecej. Skąd takie wielkie oczy, nieproporcjonalnie duża głowa oraz podkreślanie innych atrybutów? Chodzi o odległość. Levine mówi: "Postaci sterowane przez sztuczną inteligencją wraz z poruszaniem się bohatera stają się coraz mniejsze i mniejsze, a gracz musi szybko rozpoznawać, kto jest kim, musi rozpoznać sylwetkę bohaterki, jej kształty (...). Tak więc musieliśmy podjąć decyzje co do podkreślenia pewnych elementów tak, aby była ona widoczna na odległość, co w przypadku Elizabeth jest tym ważniejsze, że w grze nie ma zbyt wiele przerywników filmowych. Nie możemy po prostu przesunąć w jej kierunku kamery".

Twórca Bioshocka podkreśla jednak, że tak to już jest w kulturze popularnej. Ludzie po prostu lubią oglądać przystojnych bohaterów i piękne bohaterki. Booker DeWitt, w którego wcielą się gracze, też ma być niczego sobie przystojniakiem. Można co prawda zastanawiać się, jaki jest tego cel - Bioshock: Infinite to przecież gra FPP. Czyżby świadomość grania "ciachem" w jakiś sposób wpływała na przyjemność czerpaną z rozgrywki? Takimi danymi Levine niestety się już nie podzielił.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇