Wiemy już, że nowy Thief będzie inny od Dishonored. Jak wynika ze słów Roya, także z przygodami Adama Jensena nie będzie go łączyło zbyt wiele elementów. Co prawda skradanie się to ważne aspekty obydwu produkcji, tym niemniej w czwartym Thiefie gracz będzie musiał dbać o bycie niezauważonym w zupełnie inny sposób.
W Deus Ex: Human Revolution system osłon i pojawianie się postaci Adama Jensena, gdy przyklejaliśmy się do ściany, sprawdzały się świetnie. Nowy Thief mógł mieć podobny motyw, ale ostatecznie nie pasował do koncepcji wykorzystywania światła i ciemności - kluczowych elementów w tej skradance. Roy tłumaczył, że przy zastosowaniu kamery TPP gracz automatycznie wie, kiedy nikt go nie widzi i może spokojnie czekać na odpowiedni moment. Thief jako gra FPP ma nas bardziej zbliżyć do rozgrywki i zmuszać, byśmy oglądali się za siebie.
Jak to się sprawdzi w praktyce, przekonamy się dopiero w przyszłym roku.