Jak poinformowali sami twórcy, modyfikacja zostanie wreszcie udostępniona. Jej debiut ustalono na 14 września i to tego roku. By jednak ograniczyć entuzjazm wszystkich chcących przeżyć przygodę Gordona Freemana od poczatku do końca, dodajmy, że Black Mesa w obecnej formie pozwoli tylko na zagranie do Lambda Core włącznie.
Planeta Xen i wszystkie pozostałe elementy oryginalnej gry wymagają jeszcze pracy i przez to będą dostępne w przyszłości, docelowo niezbyt dalekiej. Czy warto będzie pobrać Black Mesa już w następnym tygodniu? Tak, ponieważ to od ośmiu do dziesięciu godzin zabawy, a do tego brakujące poziomy będą dostępne oddzielnie, wzbogacone o nową treść.
Tymczasem w oczekuwaniu na modyfikację odsyłamy na stronę projektu, gdzie wysłuchać można oficjalną ścieżkę dźwiękową.